|
Komorowski znokautował Kaczyńskiego,uzyskując ponad dwukrotnie lepszy wynik wyborczy.

Druga tura wyborów w regionie znowu należała do Bronisława Komorowskiego. Podobnie jak za pierwszym razem Wielkopolanie postawili na marszałka. Co więcej, proporcjonalnie najlepszy wynik uzyskał on właśnie w Wągrowcu.
KACZYŃSKI NA DESKACH Wynikiem 68,21% głosów wręcz znokautował Jarosława Kaczyńskiego, na którego głosowało tu zaledwie 31,79% wyborców, a więc grubo ponad dwa razy mniej. Również imponujący wynik, bo tylko o niecałe dwa punkty procentowe mniej, Komorowski uzyskał w gminie Skoki. Aż 66,64% wyborców oddało swe głosy na przedstawiciela Platformy Obywatelskiej. Dla porównania wynik Kaczyńskiego w Skokach to 33,36%. Co ciekawe, w całej Wielkopolsce marszałek uzyskał zaledwie” 60,62%, co świadczy, że w powiecie wągrowieckim przy ponad 68 punktach procentowych ma naprawdę spory elektorat pozytywny. W świetle ogólnokrajowych wyników wyborczych, które Kaczyńskiemu dały 47,37%, a Komorowskiemu 52,63%, Wielkopolska jawi się jako prawdziwa ostoja Platformy Obywatelskiej.
FREKWENCJA CIESZY Znamienny jest fakt, że frekwencja w drugiej turze w samym mieście Wągrowcu była nieco niższa niż w pierwszej i wyniosła 54,35% wobec 56,29% oddanych głosów poprzednio. W całym powiecie natomiast różnica była dosłownie minimalna. W pierwszej turze głosowało 50,58% uprawnionych wyborców, a w drugiej 49,32%. Zresztą tendencję ciut zniżkową zaobserwowano wszędzie, wyniosła ona od jednego do dwóch procent. Największa różnica we frekwencji wystąpiła w Gołańczy, gdzie w pierwszej turze do urn poszło 49,01% wyborców, a w drugiej 46,46%.
PiS POPULARNY W DAMASŁAWKU Prezes Prawa i Sprawiedliwości największą popularnością cieszył się w gminie Damasławek i uzyskał 48,43% głosów, ale nawet tam jego oponent okazał się lepszy, bo otrzymał 51,57%. Wynik tak korzystny zarówno w samym mieście, jak i w powiecie, dla kandydata PO był łatwy do przewidzenia i nie powinien nikogo zaskoczyć, biorąc pod uwagę wyniki z pierwszej tury, w której Komorowski w samym Wągrowcu uzyskał również dwukrotnie lepszy wynik od Kaczyńskiego. BEZ EKSCESÓW Wybory w Jakubowym grodzie przebiegły sprawnie i bez zakłóceń, nie zanotowano żadnych ekscesów ani prowokacji. Przeprowadziło je 11 obwodowych komisji wyborczych, w składzie których pracowało 88 osób, a w imieniu Burmistrza Miasta koordynował ich pracę Marek Sturma. Komisje zakończyły pracę przed godziną 22.00. To, że na ziemi wągrowieckiej wygra Komorowski było pewne. Przypatrując się jednak wnikliwiej sondażom w naszym regionie dostrzegamy, że wygrał wszędzie, gdzie tylko się dało i nie oddał rywalowi pola w żadnej gminie. Największą rozpiętość procentową pomiędzy kandydatami stwierdzono w Wągrowcu, a najmniejszą w Damasławku. Różnica zaledwie trzech punktów procentowych na korzyść marszałka jest dla niego wynikiem niemalże niekorzystnym, biorąc pod uwagę wyniki z całego powiatu...
(Autor Piotr Bociański, Fot. Archiwum ) |