tobacamp
WebGW
Dopalacze zamknięte na kłódkę? Drukuj

Wyświetleń: 1421

środa, 06 października 2010 13:52

Od jakiegoś czasu w prasie pojawiały się informacje o zatruciach tzw. „legalnymi narkotykami”. Tylko we wrześniu z powodu zażycia dopalaczy, w szpitalach wylądowało 20 osób. Być może to skłoniło władze do ukrócenia procederu sprzedaży owych „produktów kolekcjonerskich” także w Wągrowcu.

dopalacze-zamkniete-w-wagrowcu

W piątkową noc na Śląsku pewien 20-latek nie miał szczęścia: organizm nie wytrzymał, lekarze nie zdołali uratować mu życia. Młody mężczyzna przed śmiercią wyznał, że zażył dopalacze. Musiał ktoś umrzeć, aby na polecenie minister zdrowia Ewy Kopacz i na mocy decyzji Głównego Inspektora Sanitarnego, Andrzeja Wojtyły inspektorzy sanitarni wraz z policją odwiedzili w sobotę wszystkie punkty sprzedaży dopalaczy w naszym kraju.



TAJFUN NA JEŻYKA
Akcja rozpoczęła się około godz. 15.00. W samej Wielkopolsce zamknięto 130 takich punktów. W Wągrowcu cieszące się ogromną popularnością centra „legalnego ćpania”, również nie uniknęły zamknięcia. Głównym celem całej akcji było skonfiskowanie produktów o nazwie „Tajfun”, który bezpośrednio przyczynił się do wielu zatruć, jak również wspomnianej śmierci młodego mężczyzny. Sama akcja, w której uczestniczyło kilkuset inspektorów sanitarnych oraz około trzech tysięcy policjantów, także nosiła nazwę tego zabójczego wynalazku.
W naszym mieście dwa sklepy z dopalaczami na brak klienteli nie mogły narzekać. Szło tak dobrze, że w tak małej miejscowości powstał niedawno kolejny „sklepik z marzeniami”, zlokalizowany przy ul. Lipowej. Pech chciał, że zaledwie tydzień po otwarciu, wejście zostało zaplombowane przez sanepid i policję (...)

 

[Więcej  w papierowej wersji Głosu Wągrowieckiego dostępnej w sprzedaży od 6 października 2010r.]

 

(Autor Łukasz Ciećmierowski, Fot. Miłosz Drążkiewicz)

 
(3 głosów, średnia ocena 4.00 na 5)


Komentarze

 
0 #10 Gość 2010-10-09 11:21
Jeszcze jedno :) Wczoraj obejrzałem (po raz kolejny) film Exils. Proponuję obejrzeć choć fragment od 1godz.22min do 1godz.32min.
To inna kultura, ale radzą sobie bez przyjmowania środków wspomagających, a odlot nieziemski i tylko za pomocą muzyki...
Tego życzę wszystkim, którzy potrzebują nowych wrażeń :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #9 Gość 2010-10-09 11:09
To my stworzyliśmy sobie taki problem, próbując wmówić ludziom, że to (np. wódka) jest ok - choć uzależnia fizycznie człowieka. Coś innego natomiast (choć całkowicie naturalny i nie uzależniający fizycznie produkt) - jest zły.
Zamiast okiełznać to, co znamy - zakazujemy. W to miejsce pojawia się gówno, które jest legalne, bo "nie do spożycia", a zabija (tak jak wódzia).

Wniosek?

Idąc linią większości - wyłączyć z obrotu również alkohole wysokoprocentow e - przecież nie dość, że uzależniają, to zabijają. Wyłączyć również kleje i inne produkty, które mogą być wykorzystane niezgodnie z ich przeznaczeniem....komisyjnie karczować bieluń i likwidować grzybki halucynogenne, po nie młodzież również sięga... i tak można bez końca.

Inne wyjście - nie zakazujmy, a uczmy i wychowujmy, bo cokolwiek wyeliminujemy z rynku, to powróci w podziemiu ze zdwojoną siłą. A młodych ludzi możemy wychowywać w trzeźwości i uczyć o życiu bez uzależnień.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #8 Gość 2010-10-09 10:49
Problem w tym, że sprzedawane były z adnotacją "nie do spożycia".
Obawiam się, że za chwilę pojawią się "pamiątki" lub inaczej nazwane produkty, które również będą "nie do spożycia", a w podtekście jasne będzie, że z takim produktem można zrobić coś innego, co gorsza nie wiedząc jakim kosztem...
Te specyfiki trafią - pewnie znów zmodyfikowane, tak aby nie miały w sobie zakazanych pierwiastków - do podziemi,
albo legalnie zaczną być sprzedawane w normalnych punktach, bez wielkiego logo "legalne narkotyki" i przy sąsiedztwie innych, całkiem normalnych rzeczy.
Osoby zainteresowane będą wiedziały co kupić żeby użyć, ale będzie to bez tej całej otoczki smartszopów i innych...
Załóżmy, że ktoś otwiera drogerię. Ma tam wszystkie standardowe produkty drogeryjne, ale będzie również kadzidełko, które po skruszeniu nada się do nabicia lufy.
Co z tym zrobić?
Tak a`propo - ktoś zakazał produkcji i sprzedaży butaprenu?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #7 Gość 2010-10-08 12:04
Pozostaje zawsze pytanie-Dlaczego DOPIERO teraz robi sie cos ze sprawa "dopalaczy",czy ZAWSZE trzeba czekac na pierwsza smierc?Od dawna wiadomo bylo co to "dopalacze"i ze znajduja sie w nich trudki na szczury itp.Kto w ogole zezwolil na sprzedaz i otwarcie sklepow z ta legalna trucizna?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #6 Gość 2010-10-07 22:36
Gdyby tymi kadzidełkami pod nosem machał, to bym i pięć zeta wrzucił. A on niby tak do ludzi, ale króciutko trzyma i dymek daleko nie leci! Najlepiej ma ministrant ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #5 Gość 2010-10-07 17:55
"Broń Boże" nie stoję po stronie "geniuszy", którzy kupowali a co gorsza zażywali dopalaczy. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że używki różnego rodzaju są już zakodowane w naszej naturze i moim skromnym zdaniem to się raczej nie zmieni. Człowiek tym się w końcu wyróżnia, że nie tylko zdolny jest do abstrakcyjnego myślenia ale również zachowania.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #4 Gość 2010-10-07 14:08
Cytuję kokodżambo:
Mi się wydaję, że odurzanie się różnymi "specjałami" leży w naszej naturze od dawien dawna i nic tego nie zmieni. Przykładowo plemiona Ameryki Południowej podczas obrzędów sami aplikują sobie truciznę żaby odkryć wojownika ukrytego wewnątrz. Indianie natomiast podczas swych obrzędów w szałasach palili specyfik "halucynogenny", dzięki któremu mieli wizję przyszłości lub kontaktowali się z zmarłymi. Jeżeli odurzanie się jest od wieków uważane za metafizyczną podróż wgłąb siebie lub dla niektórych bycie bliżej "Stwórcy", nie ważne czego władze nie zamkną czy zabronią i tak ludzkość znajdzie inny substytut "Dopalaczy". Oczywiście mniej lub bardziej legalny ...


Jak ktoś chce być bliżej "Stwórcy" to niech wybierze się na rekolekcje do kościoła, tam ksiądz czasami używa takich kadzidełek - można ten pyszny specyfik sobie nieźle poniuchać ;) a na składkę wystarczy wrzucić jednego "zyla" albo dwa.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #3 Gość 2010-10-07 11:33
Mi się wydaję, że odurzanie się różnymi "specjałami" leży w naszej naturze od dawien dawna i nic tego nie zmieni. Przykładowo plemiona Ameryki Południowej podczas obrzędów sami aplikują sobie truciznę żaby odkryć wojownika ukrytego wewnątrz. Indianie natomiast podczas swych obrzędów w szałasach palili specyfik "halucynogenny", dzięki któremu mieli wizję przyszłości lub kontaktowali się z zmarłymi. Jeżeli odurzanie się jest od wieków uważane za metafizyczną podróż wgłąb siebie lub dla niektórych bycie bliżej "Stwórcy", nie ważne czego władze nie zamkną czy zabronią i tak ludzkość znajdzie inny substytut "Dopalaczy". Oczywiście mniej lub bardziej legalny ...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #2 Gość 2010-10-07 09:28
Jak sam "baronik dopalaczowy" stwierdził - młodzi co u niego kupowali "kolekcjonerskie specjały" - to debile.
I jest w tym 100% prawdy - jaki normalny człowiek kupuje trutkę na szczury opakowaną w kolorowe sreberko i z ochotą, bez przymusu się nią faszeruje, a do tego płaci za to kupe kasy.
Nie dziwie się, że "baronik" taką kasę na tym robił - i wszystkim tym debilom śmiał się prosto w oczy.
A nie łatwiej było iść to pierwszego lepszego chemicznego kupić sobie opakowanko "krecika do rur" - zawinąć to w jakieś świecidełko - elegancko odwinąć na imprezie i posypać sobie języczek granulkami.
Działanie podobne - a jaka oszczędność kasy.
I po co te wszystkie zawodzenia, że sklepy zamknięte.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #1 Gość 2010-10-06 14:48
Nareszcie ktoś ruszył głową, taka akcja na pewno przyczyniła się do uratowania niejednego młodego człowieka od śmierci !!!!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Nie masz uprawnień aby dodać komentarz. Zarejestruj się aby dodawać komentarze.


Głos Wągrowiecki na Facebooku
Znów wyrywają torebki
Dokładnie trzy miesiące minęły od dwóch napadów na kobiety: w Damasławku i w Wągrowcu.... Więcej…
Nabici w telewizję
-  Kup  dekoder, bo nie będziesz mógł oglądać telewizji - zachęcali handlowcy Pol Netu,... Więcej…
Uratowali swoje życie...
WAPNO | Wybuchł gaz i pożar strawił mieszkanie GRAŻYNY i JÓZEFA SZCZEPARÓW. Ta rodzina nie... Więcej…
Iwo zaginął
Policja, straż pożarna i płetwonurkowie poszukują w Iławie i okolicy IWO ZUBRZYCKIEGO,... Więcej…

Aktualne wydanie

Glos-Wagrowiecki-nr-20_2012

Kolejny numer GW

Do następnego wydania
Głosu Wągrowieckiego
pozostało:
3 dni

Plebiscyt

soltys_roku

Konkursy

Vehiku_konkurs

Nasz serwis w liczbach

Użytkowników : 719
Artykułów : 2895
Odsłon : 2397272

Goście online

Aktualnie 40 gości online 

Uroczystości

140_lecie_lo_baner

wokół euro

wokol_euro
skuteczne-tygodniki-lokalne
prenumerata
wrzuc-temat
rzetelna_firma
Fortuna_zajawka
Copyright(c) 1998 - 2010 Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o. | All rights reserved