tobacamp
WebGW

Aktualne wydanie

Glos_Wagrowiecki_nr8

Kolejny numer GW

Do następnego wydania
Głosu Wągrowieckiego
pozostało:
5 dni

Warto pomagać

1_dla_Wagrowca
autobus

Nasz serwis w liczbach

Użytkowników : 697
Artykułów : 2431
Odsłon : 1817379

Goście online

Aktualnie 82 gości online 

E-płatności obsługuje

Logo_Dotpay_210x80
skuteczne-tygodniki-lokalne
prenumerata
wrzuc-temat
DWORY i PAŁACE
Zameczek romantyczny w Wiatrowie
środa, 16 lutego 2011 15:21

wiatrowo-paLac1297

Jadąc z Wągrowca w kierunku Skoków, na zakręcie w Wiatrowie mijamy obszerny park krajobrazowy. W głębi parku dostrzec można opustoszały pałac w stylu neogotyku romantycznego, przypominający nieco swą formą zamek. Jest to kolejna posiadłość, którą odwiedzimy, podążając szlakiem pałaców i dworów powiatu wągrowieckiego.

Na przestrzeni wieków Wiatrowo, należące do parafii w Pruścach kojarzono z Wiatrowcem, a także Wiatrowskimi Olędrami. Początki Wiatrowa wiążą się jednak ściśle z Czekanowem. Pierwotnie wieś ta podzielona była na dwie części i kiedy jedna z nich całkowicie się wyludniła, być może przez szalejącą w różnych okresach cholerę, z drugiej powstało Wiatrowo. Przez kilka wieków dobra te dziedziczyli Smoguleccy, a w drugiej połowie XVIII wieku Żychlińscy. Wcześniejszy dwór murowany, kryty dachem łamanym polskim, który stał w miejscu obecnego pałacu, dziedzic Wiatrowa Marcin Ludwik Żychliński, syn Bogusława, w 1800 r. sprzedał wraz z całym majątkiem staroście brzesko-kujawskiemu Aleksandrowi Ezechielowi Moszczeńskiemu.

 
Szlacheckiego ducha pogrzebano w Żabiczynie
czwartek, 06 stycznia 2011 01:08

zabiczyn-dwor-zima-2010

Podążając szlakiem pałaców i dworów powiatu wągrowieckiego kierujemy się tym razem do Żabiczyna, położonego ok. 7 km na północ od Mieściska. Miejscowość ta swoje złote czasy przeżywała w epoce JANTA-POŁCZYŃSKICH. Niestety, zacierają się ślady zarówno po - niegdyś - pięknym dworze o charakterze romantyczno - eklektycznym, jak i po byłych, wybitnych właścicielach Żabiczyna. Dlatego przypomnimy pierwotny wygląd posiadłości oraz postaramy się przywrócić pamięć o rodzinie, która wyjątkowo boleśnie odczuła powojenne rządy władzy ludowej.

Najstarsze zapiski mówiące o Żabiczynie wspominają rycerskie dobra oraz historię zapewne niezbyt gospodarnego, ale pobożnego Świętosława, który na początku XIII wieku sprzedaje Żabiczyn na poczet zaspokojenia wierzycieli, a resztę pieniędzy przekazuje do Rzymu. Następnie, między XIV a XVI wiekiem, okolica należy do rodu Żabickich, a od połowy XVI wieku do Łąckich. Skupimy się jednak na kolejnych właścicielach, a mianowicie rodzinie Janta-Połczyńskich.

 
Upiorny dwór
środa, 23 czerwca 2010 11:56

czeslawice-dwor

Majątek w Czesławicach to kolejne miejsce na szlaku pałaców i dworów powiatu wągrowieckiego. Przy odrobinie szczęścia, lub raczej nieszczęścia możemy spotkać tutaj pokutującego Koernera von Gustorf - upiora, którego najczęściej spotkać można na zapomnianym przez ludzi i czas pobliskim, ewangelickim cmentarzu.

Czesławice leżą ok. 8 km na północny zachód od Gołańczy. Badania archeologiczne, przeprowadzone na tym terenie wykazały, że osada ta istniała już w okresie wpływów Imperium Rzymskiego. Nazwę miejscowości wiąże się z imieniem Czesław, Czestek bądź Cząstek. Być może związane jest to z osobą starosty nakielskiego o imieniu Czeslaus, który w dokumentach wymieniany jest w roku 1391.

 
„Biedolę się w Brdowie”
czwartek, 17 czerwca 2010 12:04

brdowo-dworek-Karola-Libelta

Dokładnie 8 km w kierunku północno-wschodnim od Gołańczy, a 2 km na wschód od drogi Czeszewo – Wapno leży mała wieś Brdowo. Teren obecnej wsi należał początkowo do majętności czeszewskiej. W pierwszej połowie XIX w. wraz z całą majętnością należał do Szumanów, a następnie od 1850 r. do Karola Libelta i jego żony Marii z Szumanów.

To Karol Libelt wydzielił dla siebie w 1865 r. z dóbr czeszewskich folwark wielkości 724 mórg i nazwał go Brdowem dla upamiętnienia śmierci swego młodszego syna Karola, który zginął 1 maja 1863 r. w powstaniu styczniowym w walkach pod Brdowem, niedaleko Koła w ówczesnym zaborze rosyjskim. W 1868 r. Libelt przekazał Czeszewo synowi Pantaleonowi, a sam osiadł w Brdowie w pobudowanym dla siebie dworku, gdzie zajmował pokoje na dole, bo górne były zimne i po schodach chodził już z trudem. Pozbył się wtedy zajęć gospodarczych, a wkrótce po tym wycofał się z obowiązków poselskich.

 
Śladami Koernerów
środa, 02 czerwca 2010 12:36

palac-stolezyn-rodziny-koernerow

W roku 1860 Stołężyn i Wilkonica zostały kupione przez Edwarda Otto Theodora Koernera od Floriana Wilkońskiego za trzy wozy sukna. Tyle mówi plotka, w której trudno się rozeznać co do wartości przeliczeniowej takiej monety za obszar liczący ponad 1000 hektarów Prawda rzeczywista jest jednak taka, iż Florian Wilkoński sprzedał Stołężyn i Wilkonicę Edwardowi Otto Theodorowi Koerner za 137.000 talarów.

Żona Edwarda Otto Theodora miała na imię Betha, zmarła w1896 r. Natomiast Otto Theodor zmarł w 1901 r. W drodze dziedziczenia kolejnym właścicielem Stołężyna zostaje Alphons Koerner. Jego jedynym męskim potomkiem jest syn Egon, urodzony w 190 r. z nieślubnego związku Alfonsa oraz  Rosy Schutz. Alfons umiera w 1914 r. na atak serca po wyjściu z budynku starostwa w Wagrowcu, gdzie próbował odzyskać swoje konie zarekwirowane na rzecz wojska w związku z wybuchem I wojny światowej.

 
W oczekiwaniu na przebudzenie
czwartek, 20 maja 2010 10:53

starezyn_dwor-bulakowskich-kwiecien-2010

Starężyn to kolejny punkt na szlaku dworów i pałaców powiatu wągrowieckiego. W tej położonej nieopodal Damasławka miejscowości straszy dwór, pamiętający historię zarówno odnalezionego tutaj skarbu, jak i mezaliansu, do jakiego doszło na skutek ślubu właściciela czterystu-hektarowego majątku z jego... pokojówką. Zobaczyć możemy również wręcz wzorcowy przykład, jak niegdyś piękne miejsce można łatwo zdewastować i obrócić w ruinę.

Starężyn to dawna wieś szlachecka i stare dziedzictwo rodu Pałuków. Z miejscowości tej w roku 1387 pisał się Zbilut, a w roku 1398 Trojan. Ciekawe zapiski pojawiają się jednak w opracowaniu wybitnego onomasty, ks. Stanisława Kozierewskiego.

 
Złote czasy Srebrnej Góry
czwartek, 06 maja 2010 11:26

srebrna-gora-rodzina-mieczkowskich_1

Srebrna Góra pod koniec XVIII wieku należy do JÓZEFA RADZIMIŃSKIEGO herbu Brodzic, ostatniego wojewody gnieźnieńskiego (1792-1795), którego w roku 1810 widzimy jako senatora Wielkiego Księstwa Warszawskiego. O Srebrnej Górze i jej pałacu od wielu już lat pośród miejscowego społeczeństwa krąży legenda, iż Radzimiński budował ów pałac z myślą, że doczeka w nim kiedyś wizyty samego NAPOLEONA BONAPARTEGO. Twierdzono przez lata, iż Napoleon uchodząc spod Moskwy jesienią 1812 r. miał przebywać popasem w Srebrnej Górze. Trudno już dziś ustalić, ile jest w tym fikcji, a ile prawdy? Ta legenda przetrwała jednak do dnia dzisiejszego.

Jako wiano Marianny Radzimińskiej, córki Józefa Radzimińskiego (ur. 1762 r.), Srebrna Góra przechodzi na własność Aleksandra Ezechiela Moszczeńskiego. Z czterech synów Aleksandra, Srebrną Górę dziedziczy Mateusz.

 
Sobie, Swoim, Przyjaźni, Czasowi
czwartek, 29 kwietnia 2010 11:17

sierniki

Tym razem szlak pałaców i dworów zaprowadzi nas do położonych 13 km od Wągrowca Siernik. Miejscowość ta, choć leży poza granicami powiatu wągrowieckiego, jest bardzo silnie z nim związana historycznie i sentymentalnie. Pałac, który się tutaj znajduje, wybudowany dla pełnej uroku kasztelanki Katarzyny z Raczyńskich Radolińskiej, określany jest arcydziełem wielkopolskiej architektury rezydencjalnej. Dlatego trudno byłoby go pominąć.

Sierniki zaistniały na kartach historii dzięki tragedii, dziś rzeklibyśmy narodowej, jaka miała tutaj miejsce w roku 1296.
W Popielec, dzień postu, skruchy i pokuty, został tu dobity i ostatecznie zamordowany Przemysł II, który zaledwie siedem miesięcy wcześniej, po przeszło dwustu latach przerwy, został koronowany w Gnieźnie na króla Polski.

 
Wokół oświeconego dworu
czwartek, 15 kwietnia 2010 11:17

rabczyn-dwor-zerboniego

Szlak pałaców i dworów powiatu wągrowieckiego prowadzi nas dzisiaj do Rąbczyna. W miejscowości, położonej niecałe 9 km od Wągrowca stoi hala sportowa Gimnazjum nr 3. Niewiele osób wie, że była to dawna rezydencja nadprezydenta Wielkiego Księstwa Poznańskiego, aktywnego masona wtajemniczonego w rewolucyjne idee Zakonu Iluminatów.

Historia Rąbczyna, dzięki ukrytemu pod lasem grodzisku, sięga czasów kultury łżyckiej lub wczesnosłowiańskiej. To niegdyś rycerskie dobro należało w roku 1390 do Rąbczyńskich herbu Topór. Zbiory biblioteki kórnickiej wymieniają różnych dziedziców majątku, jednak my skupimy się na tych z końca XVIII i początku XIX wieku.

 
Posiadłość na ruinach zamku
czwartek, 01 kwietnia 2010 13:22

stepuchowo_palac_1

Chciałbym, abyśmy wyruszyli w podróż śladami pałaców i dworów powiatu wągrowieckiego. Miejsca te, choć często zapomniane, pamiętają ciekawe historie, wydarzenia i ludzi. Zachowane pamiątki odkrywają przed nami wspomnienia dawnych lat i czasy świetności tych miejsc. Niektóre budynki miały szczęście dzięki nowym właścicielom odzyskały swój dawny blask. Inne, co jest niezrozumiałe, popadają w ruinę i mimo wielu funduszy, które można wykorzystać, aby przywrócić im świetność, zapomina się o nich i pozwala niszczeć.

Podróż rozpoczynamy od Stępuchowa. Malowniczo położona miejscowość, nad brzegiem Jeziora Stępuchowskiego, leży w odległości 16 km od Wągrowca. Wydaje się być jedną z wielu podobnych sobie, zapomnianych przez świat miejscowości, w których życie „towarzysko-kulturalne” opiera się głównie o sklep monopolowo-spożywczy.

 



Głos Wągrowiecki na Facebooku
Copyright(c) 1998 - 2010 Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o. | All rights reserved