|
czwartek, 16 lutego 2012 10:56 |
|

POCZET RADNYCH WĄGROWCA W LATACH 1919-1939. Niemal 90 osób reprezentowało wągrowiecką Radę Miejską w okresie międzywojennym. Warto przypomnieć sylwetki tych samorządowców, bowiem każdy z nich, bez względu na orientację polityczną przyczynił się do rozwoju miasta. Józef Bajerlein urodził się 20 marca 1896 r. w Opalenicy. Ojciec jego Antoni był technikiem budowlanym, a matka Brygida z Trockich pochodziła z rodziny chłopskiej. W 1910 r. ukończył szkołę powszechną w Opalenicy i tam rozpoczął pracę w warsztatach kolei wąskotorowej w charakterze ucznia ślusarskiego. Po dwóch latach pracy, w 1912 r. podjął naukę w Zakładzie Przygotowawczym w Międzyrzeczu, a w 1915 r. przeniósł się do Seminarium Nauczycielskiego, gdzie 20 lipca 1917 r. zdał egzamin dojrzałości i uzyskał kwalifikacje do nauczania w szkołach powszechnych.
|
2841
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)
|
czwartek, 09 lutego 2012 10:49 |
|

Niemal 90 osób reprezentowało wągrowiecką Radę Miejską w okresie międzywojennym. Warto przypomnieć sylwetki tych samorządowców, bowiem każdy z nich, bez względu na orientację polityczną, przyczynił się do rozwoju miasta.
„Co zdziałać może energiczna akcja garstki ideowych jednostek, owianych duchem szczerego patriotyzmu, troską o dobro Państwa i wiarą w zwycięstwo prawdy nad fałszem demagogii i plagą wichrzycielskich ugrupowań opozycyjnych z prawa i z lewa, niech świadczy wspaniały rozrost wpływów i ideologii Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem na terenie powiatu wągrowieckiego w ostatnich zaledwie tygodniach...” - kreślił powody powstania tego ugrupowania sanacyjnego „Głos Wągrowiecki” (nr 119 z 12 października 1930 r.).
|
|
czwartek, 02 lutego 2012 14:10 |
|
 Na początku ubiegłego wieku, według książki IZYDORA NOWACKIEGO, były to jedne z najprężniej działających profesji i towarzystw w Damasławku.
Siedziby obu instytucji - kolei i poczty - były usytuowane w pobliżu siebie, a co ważniejsze - współpracując rozwinęły skrzydła już na początku 1919 roku. Damasławek był wtedy ważnym węzłem kolejowym.
|
2759
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)
|
czwartek, 02 lutego 2012 14:02 |
|

Niemal 90 osób reprezentowało wągrowiecką Radę Miejską w okresie międzywojennym. Warto przypomnieć sylwetki tych samorządowców, bowiem każdy z nich, bez względu na orientację polityczną, przyczynił się do rozwoju miasta.
Ludwik Stasiak urodził się 17 sierpnia 1895 r. w Siedlikowie, powiat ostrzeszowski. Był synem Michała, który trudnił się pracą na roli. Uczęszczał do gimnazjum w Gnieźnie, tam w 1915 r. zdał egzamin dojrzałości. Jako gimnazjalista w latach 1910 - 1911 był stypendystą konsystorza arcybiskupiego. W gnieźnieńskim gimnazjum należał do Towarzystwa Tomasza Zana. W jego domu przechowywana była pokaźna biblioteka tej tajnej organizacji młodzieżowej.
|
2758
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)
|
czwartek, 26 stycznia 2012 13:00 |
|

Z okazji ubiegłorocznej, setnej rocznicy założenia kopalni soli w Wapnie, trochę więcej się o niej pisało i mówiło. Przyjeżdżały ekipy telewizyjne, kręcono filmy, grała górnicza orkiestra dęta. Jednak odwiedzający to miejsce ludzie z całej Polski, a także wycieczki zagraniczne, zapamiętują głównie obraz zniszczenia, nieładu i postępującej dewastacji mienia pokopalnianego. Najdziwniejsze jest to, że problemu tego nie udaje się rozwiązać od ponad 30 lat.
Do dawnej kopalni czuje nadal wielki sentyment wielu mieszkańców Wapna i okolic. To co z niej pozostało postanowiłem zwiedzić razem z synem i wnukiem śp. Henryka Wesołowskiego, byłego pracownika tego niegdyś największego zakładu produkcyjnego w okolicy. W rodzinie Państwa Wesołowskich wszyscy zapamiętali ojca i dziadka jako jednego z tych niemalże bohaterów z pamiętnej nocnej zmiany, którzy jako ostatni widzieli kopalnię pod powierzchnią ziemi i brali czynny udział w akcji ewakuacyjnej.
|
2721
(9 głosów, średnia ocena 4.44 na 5)
|
czwartek, 19 stycznia 2012 12:50 |
|

Niemal 90 osób reprezentowało wągrowiecką Radę Miejską w okresie międzywojennym. Warto przypomnieć sylwetki tych samorządowców, bowiem każdy z nich, bez względu na orientację polityczną, przyczynił się do rozwoju miasta.
Lista organizacji, stowarzyszeń, a także komitetów, do których należał Kazimierz Bonowski, jest wyjątkowo długa.
|
|
czwartek, 19 stycznia 2012 12:44 |
|

Książka IZYDORA NOWACKIEGO omawia każdą dziedzinę życia damasławian w początkach ubiegłego wieku. Dziś sztuka przez wielkie „S”.
W odczuciu autora: „życie kulturalne miejscowości biegnie szybkim tempem...” W pierwszych dziesięcioleciach XX wieku towarzystwa działające na terenie gminy, a skupiające w swoich szeregach przedstawicieli różnych profesji oraz płci, bardzo chętnie wpadały w objęcia Melpomeny. Izydor Nowacki przypominał: Bawiąc - uczyć, ucząc - bawić - oto zasada, w myśl której rozjaśniając szarzyznę życia, postępują miejscowe towarzystwa.
|
|
czwartek, 12 stycznia 2012 13:59 |
|

Niemal 90 osób reprezentowało wągrowiecką Radę Miejską w okresie międzywojennym. Warto przypomnieć sylwetki tych samorządowców, bowiem każdy z nich, bez względu na orientację polityczną, przyczynił się do rozwoju miasta.
Kazimierz Bonowski - poza pracą zawodową, aktywnie uczestniczył w życiu społeczno-politycznym i gospodarczym, działał w różnych organizacjach i stowarzyszeniach. W niektórych piastował ważne funkcje w zarządach.
|
|
czwartek, 05 stycznia 2012 14:21 |
|

Wśród wielu towarzystw i organizacji prężnie działających w pierwszych dziesięcioleciach ubiegłego wieku, dumnie i dzielnie służyli damasławianom druhowie z ochotniczych straży pożarnych. I o nich wspomniał IZYDOR NOWACKI w swojej książce pt. „Gmina Damasławek w 10-lecie osadnictwa polskiego”.
Damasławską jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej powołano do życia w 1923 roku. Do rozwoju organizacji przyczynił się wójt Stanisław Kowaliński oraz p. Piechocki.
|
2605
(2 głosów, średnia ocena 3.00 na 5)
|
czwartek, 05 stycznia 2012 13:01 |
|

W projekcie nowego herbu powiatu wągrowieckiego, zaproponowanym przez Instytut Heraldyczno-Weksylologiczny z Górek Wielkich, pominięto topór symbolizujący ród Pałuków, który historycznie był związany z pałuckim regionem, gdzie leży ziemia wągrowiecka.
Profesor Władysław Semkowicz wiąże pochodzenie rodu Pałuków z czeskimi Sławnikowiczami. Sławnikowicze posiadali niegdyś we wschodniej części dawnych Czech potężne i niezawisłe państwo. Najstarszymi członkami tego rodu, znanymi ze źródeł, byli prawdopodobnie Spitymir i Swiętosław, którzy w 872 r. wiedli do boju z Frankami hufce czeskie. Jeden z nich był zapewne dziadem Sławnika, potężnego księcia na Libicach, ojca św. Wojciecha, którego relikwie przechowywane są w katedrze gnieźnieńskiej.
|
2597
(5 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)
|