|

Jeszcze pół roku temu JÓZEFA ZERBONIEGO DI SPOSETTI czas okrywał grubą warstwą kurzu. Jego trumna zmurszała, kości rozsypały się po krypcie, a z pamięci ludzkiej prawie całkowicie się ulotnił. Na szczęście z zapomnienia udało się go wydobyć regionaliście JERZEMU PALUCHOWI, który wydał ostatnio opracowanie znacznie przybliżające nam tę wyjątkową postać.
Jak sam autor, Jerzy Paluch, twierdzi, wydana ostatnio publikacja pt. „Joseph Zerboni di Sposetti (1766-1831)”, nie jest biografią, lecz przedmiotowym opracowaniem, które ma przybliżyć nam dawnego właściciela Łekna i Rąbczyna, a także naczelnego prezesa Wielkiego Księstwa Poznańskiego w latach 1815-1824. Czasy, w których przyszło mu żyć i działać, zmuszały go do balansowania między lojalnością wobec króla pruskiego a dobrymi stosunkami z Polakami. Dlatego trudno było jednoznacznie określić jego postawę nie tylko Polakom, ale również Niemcom.
Jako pierwszy próbę taką podjął regionalista Jerzy Paluch, który przybliżył, na tyle ile pozwoliły mu na to dostępne źródła archiwalne i bibliograficzne, motywy, postawę i efekty jego działalności publicznej. W swoim opracowaniu uporządkował dostępną wiedzę na jego temat, dzieląc etapy jego życia na cztery okresy: wrocławsko-głogowski, Prus Południowych, Księstwa Warszawskiego i Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Każdy z tych okresów - co podkreśla autor - w szczególny sposób ukształtował jego hierarchię wartości, stosunek do życia, sposób pogodzenia marzeń i ideałów z byciem nie tylko obywatelem państwa pruskiego, ale także wysokim urzędnikiem pruskiej administracji państwowej na terenie prowincji, której mieszkańcy wbrew swojej woli stali się obywatelami państwa pruskiego. Oprócz walorów poznawczych i popularyzujących postać Zerboniego, należy przyznać, że książka ta to również fascynująca podróż w czasie. Jej tło stanowią, tak ważne wydarzenia historyczne, jak: rozbiory Rzeczypospolitej, Wielka Rewolucja Francuska, zryw niepodległościowy Polaków u boku Napoleona czy powstanie Wielkiego Księstwa Poznańskiego. A wszystko to, jak już wiemy, w odniesieniu do właściciela majątku pod Wągrowcem, który pochowany został w łekneńskiej farze. Opracowanie Jerzego Palucha, jak i jego wcześniejsza sesja historyczna z okazji 180 rocznicy śmierci Zerboniego, wywołała wokół naczelnego prezesa pozytywne zamieszanie. Autor nie czyni jednak z niego ani bohatera, ani znienawidzonego zaborcy. Pozwala Czytelnikowi na własną ocenę tej historycznej postaci, pozostawiając otwartym pytanie, czy osobie tej należy się odpowiednie miejsce na kartach historii, być może nie tylko Łekna i Rąbczyna, ale również całego naszego powiatu. Tych wszystkich, którzy sami chcą się o tym przekonać i wyrobić sobie zdanie na ten temat, zachęcamy do lektury. Książkę można wypożyczyć, gdyż dostępna jest we wszystkich wągrowieckich bibliotekach, można ją też nabyć u autora, a lada dzień będzie do kupienia w Muzeum Regionalnym w Wągrowcu.
(Autor Rafał Różak, Fot. Rafał Różak)
|