| Ubaw był po pachy |
| czwartek, 29 września 2011 13:41 |
|
KOBYLEC I Turnieje wsi zawsze wywoływały emocje, zarówno ich uczestników, jak i widzów sekundujących swoim drużynom. Nie inaczej było podczas trzeciego już gminnego turnieju wsi w Kobylcu, do którego przystąpiło 9 zespołów z: Kaliszan, Wiatrowca - Mikołajewa, Bartodziej, Przysieczyna, Wiatrowa, Grylewa, Rąbczyna, Ochodzy i Kobylca. W każdej siedmioosobowej drużynie występował sołtys, dzieci, ale i tak byli oni zdominowani przez kobiety.
Turniej bardzo starannie przygotowali pracownicy Gminnego Ośrodka Kultury w Łeknie. Dyrektor Szymon Manikowski i jego współpracownicy przeszli samych siebie. Świetnie sobie radzili od początku do końca; sprawny przebieg, dowcipne komentarze, błyskotliwe decyzje. Ubaw po pachy był przy prawie wszystkich pojedynkach.
Drużyny były zgrane, zmobilizowane i pełne woli walki. No, może nie do końca, bo na przykład picie mleka przez słomkę nie przypadło do gustu dzieciom z Bartodziej... A każdy punkt był na wagę złota, czego doświadczały wszystkie reprezentacje. Bartodziejskiej drużynie nie dopisało też szczęście podczas bicia piana, bo jej przedstawiciel tak silnie uderzał trzepaczką w dno plastikowej miski, że ta pękła i... białko wyciekło. (Autor Jerzy Mianowski, Fot. Jerzy Mianowski) |





































Komentarze