|

Aż 45 wystawców zaprezentowało w niedzielę swoje stoiska na VI Gali Produktów Regionalnych, Tradycyjnych i Lokalnych w Skokach. Tak wielu stoisk jeszcze na tej imprezie nie było. - Co roku przybywa rzemieślników, rękodzielników i producentów regionalnych potraw, którzy chcą się pokazać na naszej imprezie i zdobyć nowe rynki zbytu - mówi Karolina Stefaniak, organizatorka gali. - Zainteresowanie rośnie i teraz kolejni wystawcy sami się zgłaszają do udziału.
Każdego roku przybywa też gości odwiedzających Galę. Warto, bo w skockiej hali sportowej można nie tylko obejrzeć bardzo atrakcyjne wyroby. To, co do jedzenia, można skosztować i kupić najsmakowitsze wyroby. Wyroby rękodzielnicze są sprzedawane, a wszystko w bardzo atrakcyjnych, promocyjnych cenach. Widzowie gali oceniali też poszczególne stoiska i wrzucając głosy do specjalnej urny wybrali zwycięzcę. W tym roku po raz kolejny bezkonkurencyjne okazały się panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Potrzanowa. Dostały 115 głosów. Drugie miejsce zajęło stoisko sołeckie z Jabłkowa (35 głosów), a trzecie Elżbieta Kamińska ze Skoków (25 głosów). Czwarte miejsce zdobył ZPH Nelex, producent bielizny z Kuszewa, a puchar za piątą lokatę przypadł Zakładowi Aktywizacji Zawodowej z Gołaszewa. Imprezę uświetniały irlandzkie i szkockie rytmy, bowiem wystawcom i gościom towarzyszył poznański zespół JRM z liderem Mariuszem Spruttą, rodem z Wągrowca. Było więc radośnie, wesoło, widowiskowo i zakupowo. Wielu skoczan spędziło bardzo mile i rodzinnie niedzielne popołudnie. Ci, którzy nie odwiedzili w tym czasie gali w hali, nie muszą żałować. Powinni tylko przyjść na VII Galę, która odbędzie się już za niecały rok.





(Autor Krzysztof Rokosz, Fot. Krzysztof Rokosz)
|