tobacamp
WebGW
Znajomi wiedzą, jaki prezent kupić

Wyświetleń: 599

poniedziałek, 30 maja 2011 09:38

kolekcjonerzy-wieslawa-mackowiak

KOLEKCJONERZY. W swoim domu Wiesława Maćkowiak ma ponad 300 eksponatów.

Wiesława Maćkowiak zbiera miniaturowe krówki. Pasja narodziła się w latach osiemdziesiątych podczas wizyty gości z Holandii.  
Pani Wiesława jest nauczycielką, jej mąż leśnikiem. Mieszkali kiedyś w Sarbii koło Czarnkowa.


- Prowadziliśmy tam spokojny żywot, wychowaliśmy trójkę dzieci i pewnego razu do naszego lasu przyjechali Holendrzy - opowiada o początkach swojej kolekcji Wiesława Maćkowiak.- To było w latach osiemdziesiątych. Między nami nawiązała się przyjaźń. To było małżeństwo z dwoma chłopcami. Byli zachwyceni naszym krajem. Wtedy był taki boom na Polskę. Z niewielkiej miejscowości koło Eidhoven do naszego kraju na wakacje przyjechało aż trzynaście rodzin. Holendrzy zaprosili nas do siebie. W mieście Defty, gdzie produkuje się porcelanę białą z niebieskim, podarowali mi pierwszą krówkę. Miała piękny dzwoneczek i była „wypasiona”. Można było do niej nalać mleka. Woziłam ją potem na różne spotkania do szkoły.

kolekcjonerzy-1

kolekcjonerzy-3

kolekcjonerzy-2

Przez te kilkadziesiąt lat kolekcjonerka krówek uzbierała około 300 eksponatów. Nie tylko takich do mleka. Ma też szwajcarską z dzwonkiem do przypraw, krówki służące jako donice do roślin, duże dzbanki do kwaśnego mleka, świeczniki, skarbonki, są też takie, w których trzyma się kuchenne przyrządy. Stylizowany na krówkę jest także opiekacz do kanapek. Krówki w zbiorze pani Wiesi pochodzą z całego świata. Oprócz niemieckich i holenderskich ma także eksponaty z Izraela.
Krówki zbiera sama, podróżując po świecie, ale o swoje hobby nie musi sama dbać.
- Znajomi zawsze wiedzą co mają mi kupić na imieniny - mówi zbieraczka. - W grudniu dostałam donicę z hiacyntem i z dzwoneczkiem. Córka przywiozła mi skarbonkę z Bolesławca. Wnuczka przywozi mi też prezenty z Izraela. Kiedy bratowa z bratem byli w Szwecji, kupili mi krowę, która gra po tyrolsku.

 
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)


Dodaj komentarz


Głos Wągrowiecki na Facebooku
Z marihuaną w klapie
Jacek Najder przyjeżdża z dwugodzinnym opóźnieniem. Ostatnio sypia po trzy - cztery godziny.... Więcej…
Przed przeznaczeniem się nie ucieknie
Z EWĄ MARIĄ SZYC-DANIEL i MARKIEM DANIELEM rozmawia Jerzy Mianowski. Rodzina Danielów, to... Więcej…
Zaraża pozytywną energią
Człowiek orkiestra - to określenie doskonale pasuje do Elżbiety Skrzypczak, dyrektorki... Więcej…
Życie zaklęte w autobusie
Ćwierć wieku temu BENEDYKT PIASECKI zaczynał od zera. Zaraz po ślubie, po wyuczeniu się fachu... Więcej…

Aktualne wydanie

Glos-Wagrowiecki-nr-20_2012

Kolejny numer GW

Do następnego wydania
Głosu Wągrowieckiego
pozostało:
3 dni

Plebiscyt

soltys_roku

Konkursy

Vehiku_konkurs

Nasz serwis w liczbach

Użytkowników : 719
Artykułów : 2895
Odsłon : 2397366

Goście online

Aktualnie 40 gości online 

Uroczystości

140_lecie_lo_baner

wokół euro

wokol_euro
skuteczne-tygodniki-lokalne
prenumerata
wrzuc-temat
rzetelna_firma
Fortuna_zajawka
Copyright(c) 1998 - 2010 Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o. | All rights reserved