|
czwartek, 09 czerwca 2011 12:25 |
Wyświetleń: 498
|

Żaneta od sześciu lat zbiera figurki aniołków. Ma ich prawie sto.
Nastolatka z Wągrowca ma niezwykle ciekawe hobby. Na co dzień jest uczennicą podstawówki. - Aniołki zbieram od sześciu lub siedmiu lat - mówi Żaneta Dutkiewicz, jedenastoletnia kolekcjonerka. - Owszem, są wśród nich takie, które podobają mi się najbardziej i są moimi ulubionymi aniołkami. Mam taki jeden szczególny i to jest taki ładny aniołek w sukieneczce i do niego jest świeczka.
Żaneta ma już ponad sto eksponatów. Prawie wszystkie, bo 96, pokazała na ostatniej wystawie w Muzeum Regionalnym w Wągrowcu. Część figurek dostała w prezencie, część sama kupiła. - Jak Żaneta była mała, kupowała aniołki swoim ciociom - opowiada o początkach pasji córki jej matka Żaneta Dutkiewicz. - Nie chciała cioci kupić perfum, więc kupowała aniołki. Zawsze wybierała aniołka pod charakter cioci. Na przykład jak ciocia była poważna, dostawała poważnego anioła. To było dosyć zabawne i przerodziło się w hobby. Żaneta swoje eksponaty trzyma na sześciu półkach. Na co dzień uczy się w czwartej klasie Szkoły Podstawowej nr 2 im. Cystersów Wągrowieckich. Lubi jeździć rowerem, rysować, czytać książki i grać w gry planszowe.
(Autor Szymon Cieślak. Fot. Szymon Cieślak) |
Komentarze