tobacamp
WebGW
Rodzina jest najważniejsza

Wyświetleń: 567

czwartek, 11 sierpnia 2011 12:43

Grzegorz-Piechowiak

Z GRZEGORZEM PIECHOWIAKIEM, pilskim liderem partii Polska Jest Najważniejsza, rozmawia Jerzy Mianowski.

Kandyduje Pan z PJN. dlaczego nie z PO czy PiS, przecież oni mają dużo większe szanse na zdobycie poselskiego mandatu?
- Mimo że w  polityce nie jestem od dziś, to nie mogę się zgodzić na styl, w jakim jest uprawiana. Nie godzę się na język nienawiści, nie godzę się na dzielenie Polaków, nie godzę się wreszcie na brak reform, tak potrzebnych w naszym kraju. PJN jest formacją, która nie atakuje nikogo personalnie, formacją, która chce przywrócić dialog w polityce i która ma program naprawy państwa i odwagę wcielić go w życie, nie patrząc na słupki sondażowe.


Kilka słów na temat programu...

- Po pierwsze gospodarka. Podam przykład: dążymy do tego, by podatek dochodowy i VAT powinien być płacony przez przedsiębiorcę nie z chwilą wystawienia faktury, lecz dopiero, gdy pieniądze faktycznie wpłyną na jego konto. A obecna, naszym zdaniem chora sytuacja spowodowała już niewypłacalność, a tym samym bankructwo niejednej firmy. Tak dalej być nie może.
O zdrowiu Polaków pamiętacie?
- Chcemy też bardzo wyraźnie przedstawić program zdrowotny, który będzie mówił o tym, że pieniądz powinien iść za pacjentem; będziemy się opowiadali za tym, aby wrócić do sprawdzonych już rozwiązań w postaci Kas Chorych, które powinny być kasami regionalnymi, a nie scentralizowanym molochem. Wycenianie różnych procedur medycznych tak samo w Warszawie czy w np. Wągrowcu jest nonsensem ze względu na różną siłę nabywczą w danym miejscu. Dziś największym problemem pacjenta jest długi czas, który musi wyczekiwać od kontaktu z lekarzem rodzinnym do dostania się do specjalisty. A czas oczekiwania na operację jest jeszcze dłuższy.
A gdzie w waszym programie jest miejsce dla rodziny?
- Wielu polityków, zwłaszcza tych z lewicy, mówi z aprobatą o wolnych związkach partnerskich. A gdzie jest w tym wszystkim miejsce dla rodziny, która jest przecież podstawową komórką społeczną? Grozi nam niż demograficzny. By przeciwdziałać temu niepokojącemu zjawisku nie wystarczy tzw. becikowe, czyli jednorazowa pomoc  państwa z chwilą narodzin dziecka. Jeśli poważnie chcemy mówić o umocnieniu roli rodziny, to każde dziecko od narodzin do uzyskania pełnoletności powinno co miesiąc otrzymywać pomoc materialną. Nasi eksperci zsumowali wszystkie wydatki, które są porozrzucane po różnych resortach, a dotyczące ulg z tytułu polityki prorodzinnej, i okazało się, że jest tych pieniędzy na tyle dużo, że można byłoby stworzyć system, w którym rodzina otrzymywała na każde dziecko miesięcznie czterysta złotych plus dwieście złotych w postaci bonu edukacyjnego.
To co najbardziej interesuje obywatela naszego kraju?
- Krótko mówiąc; przeciętnego Polaka w polityce interesuje przede wszystkim to, czy będzie płacił niższe podatki czy wyższe, czy wystarczy mu środków finansowych na bieżące utrzymanie rodziny i to jest właśnie zadanie dla przyszłych posłów.
Na jaki elektorat liczy PJN w najbliższych wyborach?
- Na ludzi, którzy - jak już wspomniałem - chcą coś dla kraju zrobić, a mają już dość słuchania jałowych kłótni, mają dość „wojny polsko-polskiej”. Dziś wiadomo, że 25 procent społeczeństwa pozostaje niezdecydowana. Realnie na to patrząc możemy liczyć na pozyskanie sympatii 7-10 procent. Trudno mi uwierzyć, gdy poważna firma badająca opinię publiczną, podaje, że poparcie społeczne partii, która ma w swoich szeregach pięciu rozpoznawalnych polityków, wynosi zero czy jeden procent. Zamierzamy prowadzić spokojną kampanię, przedstawiając wyborcom realną alternatywę dla dzisiejszych rządzących.
Czy macie już gotowe listy wyborcze i kto się na nich znajdzie?
- Listy wyborcze są prawie kompletne. Zaprosiliśmy i zapraszamy na nie samorządowców niezwiązanych z żadnymi partiami. Na naszych listach jest miejsce na autorytety lokalne czy zawodowe. Chcemy również dać szansę młodym na wejście do polityki „przez duże P”.
Wszystkich chętnych do współpracy zapraszam do pisania swoich uwag i spostrzeżeń na adres e-mail: pjnpila@onet.pl
Dziękuję za rozmowę.

(Fot. Archiwum)

 

 
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)


Komentarze 

 
0 #2 ...kazio 2011-10-30 18:35
W Wągrowcu nie ma frajerów, dlatego wygrała poważna, budząca powszechny szacunek partia!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-2 #1 Piechowiak - A to komediant albo pod kopulka bozia nie dala . Nikt nigdzie go nie chce - Mimo szerokiej reklamy glosow co kot naplakal dostaje .... . Frajerow mysli ze znajdzie w Wagrowcu . ... Ahhhahahahahaha aha smiech na sali . CWANIAK MYSLI(prowincczeslaw 2011-10-30 18:24
;-)
Polityka nie dla .... :oops:
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz


Głos Wągrowiecki na Facebooku
Z marihuaną w klapie
Jacek Najder przyjeżdża z dwugodzinnym opóźnieniem. Ostatnio sypia po trzy - cztery godziny.... Więcej…
Przed przeznaczeniem się nie ucieknie
Z EWĄ MARIĄ SZYC-DANIEL i MARKIEM DANIELEM rozmawia Jerzy Mianowski. Rodzina Danielów, to... Więcej…
Zaraża pozytywną energią
Człowiek orkiestra - to określenie doskonale pasuje do Elżbiety Skrzypczak, dyrektorki... Więcej…
Życie zaklęte w autobusie
Ćwierć wieku temu BENEDYKT PIASECKI zaczynał od zera. Zaraz po ślubie, po wyuczeniu się fachu... Więcej…

Aktualne wydanie

Glos-Wagrowiecki-nr-20_2012

Kolejny numer GW

Do następnego wydania
Głosu Wągrowieckiego
pozostało:
3 dni

Plebiscyt

soltys_roku

Konkursy

Vehiku_konkurs

Nasz serwis w liczbach

Użytkowników : 719
Artykułów : 2895
Odsłon : 2397376

Goście online

Aktualnie 36 gości online 

Uroczystości

140_lecie_lo_baner

wokół euro

wokol_euro
skuteczne-tygodniki-lokalne
prenumerata
wrzuc-temat
rzetelna_firma
Fortuna_zajawka
Copyright(c) 1998 - 2010 Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o. | All rights reserved