tobacamp
WebGW
Na razie gramy w fazie play-off!

Wyświetleń: 5959

czwartek, 05 stycznia 2012 15:15

Nielba_przysiek

PIŁKA RĘCZNA. Po rundzie jesiennej i czterech spotkaniach z terminarza rewanżowego Nielba plasuje się na miejscu gwarantującym grę w fazie play-off. Wcale to jednak nie oznacza, że tak pozostanie do zakończenia fazy zasadniczej, bowiem rywale z ogona tabeli dość mocno naciskają. Wymagać to będzie od wągrowieckiego zespołu pełnej mobilizacji i determinacji w grze w każdym spotkaniu, żeby nie doszło do powtórki z minionego sezonu.

Drugi sezon występów Nielby na najwyższym szczeblu krajowych rozgrywek wszystkich kosztował sporo nerwów. Ewentualny spadek mógł być końcem szczypiorniaka w Wągrowcu. Nielba w barażach z Gwardią Opole uratowała ligowy byt ku radości kibiców i rozpoczęła przygotowania do trzeciego sezonu w Superlidze.


Wiadomość o wynikach losowania gier była pierwszym wstrząsem dla zespołu. Zapowiedź inauguracji ligi z beniaminkiem Jurandem Ciechanów wcale do przyjemnych nie należała, a to dlatego, że nielbiści pamiętali jeszcze taki właśnie, nawet w podwójnym wydaniu, początek sezonu 201/2011. Jakby tego było mało, w dwóch kolejnych meczach mieli się zmierzyć z wicemistrzem i mistrzem Polski. Takiego obciążenia nie doświadczył żaden inny zespół.

W ROLI CZERWONEJ LATARNI
Obawy o korzystny rezultat w pojedynku z ciechanowskim beniaminkiem potwierdziły się, a na punkty z Vive Targi Kielce i Orlenem Wisłą Płock liczyć nie można było. W Płocku żółto-czarni oberwali porządnie, jednak tydzień wcześniej postawili się kielczanom. Niewątpliwie mecz z drużyną Bogdana Wenty przejdzie do historii najnowszej szczypiorniaka, bowiem nielbiści skazani na pożarcie schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. Trener wiślan przecierał oczy ze zdziwienia. Tego nie powtórzył już żaden zespół, nawet krajowy mistrz przed własną publicznością.
Po trzech kolejkach spotkań Nielba wylądowała na dnie tabeli i zaczęło się. Mimo bowiem tak wymagających rywali, zaczęto tu i ówdzie przebąkiwać, że będzie to ostatni sezon w krajowej elicie. Zamiast wsparcia zaczęło się totalne dołowanie wszystkiego i wszystkich. Nie brano pod uwagę przeciwności losu. Poza fatalnym układem spotkań, już na początku sezonu kontuzje dopadły Aloszę Szyczkowa, Łukasza Białaszka, Jakuba Płócienniczaka i Bartosza Świerada. Nie może dziwić, choćby z tego powodu, wysoka porażka na parkiecie mistrza Polski w Płocku. Można mieć jedynie pewne zastrzeżenia do występu w Ciechanowie.

ZAISKRZYŁO I ZNOWU ZGASŁO
Dopiero w czwartym meczu z Zagłębiem Lubin nielbiści zainkasowali punkty. Komplet zapewnił Łukasz Gierak, który tuż przed zakończeniem meczu zdecydował się na strzał.
Wyprawa w kolejnym meczu do Głogowa miała potwierdzić zwyżkę formy. Co z tego, że nielbiści byli lepsi, do Wągrowca powrócili na tarczy. Zabrakło szczęścia, a rewelacyjny wówczas Chrobry umocnił się w czubie tabeli. Nielba pozostała w dołku tabeli.
Właśnie wtedy przed zespołem pojawiła się szansa na powiększenie skromnego dotąd dorobku, bo trzy kolejne spotkania miano rozegrać w Wągrowcu. Zarząd klubu widząc pewne słabości ściągnął z Gorzowa Dariusza Molskiego, który miał wesprzeć w pracy szkoleniowej Pawła Galusa, by wreszcie coś drgnęło. Jak na złość, przyszło wielkie rozczarowanie, bo nielbiści sromotnie polegli w pojedynku ze Stalą Mielec. Już większej kompromitacji być nie mogło. Wydawało się, że kolejny rywal Azoty Puławy z łatwością zgarnie punkty. Był to wówczas zespół, który nie doznał jeszcze smaku porażki i wcale nie myślał przerywać dobrej passy. Nielba zaskoczyła wszystkich, a zwłaszcza pewniaka z Puław. Wydawało się, że pokonanie puławian, których nie potrafił złamać nawet mistrz Polski, zamyka raz na zawsze pasmo niepowodzeń. Rozczarowanie przyszło tydzień później. Nielba znowu skompromitowała się, tym razem z MMTS-em Kwidzyn.

WSZYSTKIEMU WINIEN TRENER!
Reakcja zarządu klubu po tej sromotnej porażce była natychmiastowa. Za wszystko obwiniono Pawła Galusa i odebrano mu funkcję pierwszego szkoleniowca. Postawiono na Dariusza Molskiego.
Jego trenerski debiut przyniósł nielbistom zwycięstwo w meczu wyjazdowym z Powenem Zabrze. Tydzień później poprowadził do zwycięstwa żółto-czarnych z Warmią Olsztyn. W światku piłkarskim zaczęto krytykować zarząd za spóźnioną decyzję. Prawda zaś leży pośrodku. Zabrze i Olsztyn leżały w zasięgu nielbistów nawet pod skrzydłami Pawła Galusa.
Na koniec rundy jesiennej nielbiści wywieźli punkty z Legnicy. I znowu peany posypały się w stronę nowego szkoleniowca. Dobrze. Nie wzięto jednak pod uwagę faktu, że akurat Miedź była w fazie kadrowego rozkładu.
Trzeba jednak przyznać, że Molski potrafił znaleźć wspólny język z zawodnikami. Łatwiej wtedy o mobilizację zespołu, a ta była potrzebna, by zrewanżować się Jurandowi za fatalny start do sezonu.
Po porażce w Kielcach, trener wyjątkowo zmotywował zespół przeciwko mistrzowi Polski i omal nie doszło do sensacji. Remis też można określić tym mianem (...)

(Autor Władysław Purczyński, Fot. Jerzy Mianowski)

[Więcej w papierowej wersji Głosu Wągrowieckiego dostępnej w sprzedaży od 4 stycznia 2012 r.]

 

 
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)


Dodaj komentarz


Głos Wągrowiecki na Facebooku
Umacniamy się na dnie
PIŁKA NOŻNA - II LIGA. Nielba zremisowała z Za głębiem, czyli przegrała kolejną i chyba... Więcej…
Jedną nogą w... I lidze!
PIŁKA RĘCZNA - BARAŻ O SUPERLIGĘ. Wygrany mecz z Warmią Olsztyn był jakby zapewnieniem... Więcej…
Crossowcy to twardziele
Zwycięzcą zawodów motocrossowych rozegranych w Gorzewie Huby został RADOSŁAW MATUSZCZAK... Więcej…
Wsteczne odliczanie?
PIŁKA NOŻNA - II LIGA. Porażka z Jarotą w derbach Wielkopolski zbliżyła Nielbę prawie do... Więcej…

Aktualne wydanie

Glos-Wagrowiecki-nr-20_2012

Kolejny numer GW

Do następnego wydania
Głosu Wągrowieckiego
pozostało:
3 dni

Plebiscyt

soltys_roku

Konkursy

Vehiku_konkurs

Nasz serwis w liczbach

Użytkowników : 719
Artykułów : 2895
Odsłon : 2397527

Goście online

Aktualnie 42 gości online 

Uroczystości

140_lecie_lo_baner

wokół euro

wokol_euro
skuteczne-tygodniki-lokalne
prenumerata
wrzuc-temat
rzetelna_firma
Fortuna_zajawka
Copyright(c) 1998 - 2010 Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o. | All rights reserved