|
czwartek, 16 lutego 2012 13:33 |
Wyświetleń: 360
|
 ŻUŻEL. Dwa miesiące przed rozpoczęciem rozgrywek ligi speedwaya żużlowcy Lechmy Start Gniezno zaprezentowali się swoim kibicom.
Tego w Gnieźnie jeszcze nie było. Wprawdzie żużlowa gala została zorganizowana w tym mieście już ósmy raz, to jednak po raz pierwszy impreza odbyła się na wolnym powietrzu i to przy kilkunastostopniowym mrozie! Kibice nie zawiedli i na stadionie przy ul. Wrzesińskiej było bardzo gorąco.
- Kilkakrotnie planowaliśmy urządzić Speedway Galę na wolnym powietrzu - mówi Arkadiusz Rusiecki, prezes zarządu Towarzystwa Żużlowego Start Gniezno. - Brany był pod uwagę gnieźnieński Rynek lub stadion. Jednak do takiego show potrzebne są gwiazdy. W tym roku mamy drużynę gwiazd, więc decyzja zapadła. Do ostatniej chwili obawialiśmy się jednak, czy kibice przyjdą. Mróz przecież tęgi. Organizatorzy gali postarali się ułatwić kibicom życie. Krytą trybunę gnieźnieńskiego stadionu osłonięto i włączono dmuchawy ciepłego powietrza. Przed rozpoczęciem imprezy temperatura na trybunie podniosła się powyżej zera, a potem zrobiło się naprawdę gorąco. Na stadion przyszło ponad trzy tysiące fanów żużla i przestrzeń dla widzów została szczelnie wypełniona. na scenę wszedł prezes klubu i zaprosił Jacka Kowalskiego, prezydenta Gniezna. Uroczystość rozpoczęło podpisanie umowy, na mocy której klub otrzyma od miasta wsparcie w łącznej kwocie 1 800 000 zł. Widzowie przyjęli to z aplauzem. Sprawnie realizowano kolejne punkty scenariusza gali, aż w końcu na scenie pojawili się najważniejsi aktorzy - zawodnicy, którzy w tym sezonie będą walczyć o awans do żużlowej ekstraligi. - Do sukcesu potrzebne są trzy elementy - mówi Adam Skórnicki. - Dobry skład zawodników, dobry sprzęt i wierni kibice. Drużynę mamy mocną i sprzętowo też jesteśmy przygotowani do sezonu. Tu na gali widzę, że mamy wspaniałych kibiców.
(Autor Krzysztof Rokosz, Fot. Krzysztof Rokosz)
|