|

Wielokrotnie chwaliliśmy imprezy kulturalne i rozrywkowe organizowane w Skokach. W pełni na to zasługiwały, szczególnie te, które organizowały panie z Biblioteki Publicznej. Tym razem organizatorkom mikołajkowego koncertu pokazujemy żółtą kartkę i to tylko z dawnej sympatii. Zasłużyły na czerwoną.
W przeddzień mikołajowych zabaw, w niedzielę 4 grudnia, w skockiej hali sportowej zorganizowano wielki koncert mikołajkowy, którego gwiazdą była Majka Jeżowska. Organizacją imprezy zajęła się Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Skokach, uniwersalna Biblioteka. Sponsorem głównym była Gmina Skoki, a wydarzenie dofinansowało Stowarzyszenie Lokalna Grupa działania 7 Ryb. Impreza była reklamowana na stronie internetowej Miasta i Gminy Skoki. Informowano, że wstęp jest wolny. Kilka dni wcześniej do naszej redakcji zatelefonowała jedna z organizatorek: - Nie piszcie w „Głosie” o naszych mikołajkach, bo się nam nazjeżdża ludzi z Wągrowca, a nie mamy tyle paczek - zażądała pani ze skockiej biblioteki.

Przełknęliśmy te pigułkę i o mikołajkach nie informowaliśmy. wieść rozeszła się jednak pocztą pantoflową. - Mąż wybrał się tam z wnukami, czteroletnią Oliwką i dwunastoletnim Damiankiem - opowiada pani Grażyna, czytelniczka z Wągrowca (nazwisko do wiadomości redakcji). - Nie chodziło o paczki. Chciał dzieciom pokazać Mikołaja i Majkę Jeżowską. Domyślał się też, że w trakcie koncertu będzie jakaś zbiórka charytatywna, a mąż w takie akcje pomocowe zawsze się chętnie włącza. Przed wejściem do hali jakaś baba w okularach zapytała skąd jesteśmy i powiedziała: „Wiedzieliśmy że wy z Wągrowca nas tu najedziecie. Nie wpuszczamy!” Oliwka się rozpłakała, a Damianek bohatersko zniósł afront. Zirytowany mąż zabrał dzieci z niegościnnych Skoków i jak niepyszny pojechał do rodziny w pobliżu. Sporo jeszcze żali wylała pani Grażyna pod adresem organizatorek i organizatorów skockich Mikołajek. Panie burmistrzu Stanisławie Kłosie, szanowne panie ze skockiej biblioteki i wszyscy mieszkańcy Skoków. Przyjeżdżajcie do Wągrowca na wszystkie organizowane u nas imprezy, zarówno biletowane, jaki na te, na które wstęp jest wolny. My w Wągrowcu wiemy, na czym polega kultura i gościnność. Serdecznie zapraszamy.
(Autor Krzysztof Rokosz, Fot. Karolina Stefaniak)
|
Komentarze