|

Ksiądz WOJCIECH REN, proboszcz parafii p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Słomowie (gm. Rogoźno), obchodził niedawno 25-lecie pracy duszpasterskiej.
Obchody zainaugurowała jubileuszowa msza św., którą uświetnili proboszczowie z całego dekanatu, rodzina, przyjaciele, przedstawiciele samorządu i organizacji, a także ogromna rzesza mieszkańców. Kazanie, jakie wygłosił bratanek jubilata, ks. Tomasz Ren, nawiązywało do osobowości jubilata, który dzięki swojej dobroci, otwarciu dla ludzi i bezpretensjonalności przyciąga wierzących do kościoła.
Od momentu objęcia parafii, ks. Wojciech zawsze był blisko swoich parafian, gotowy wysłuchać każdego i w miarę możliwości mu pomóc. Przygotowywał najmłodszych do przyjęcia I komunii św., sakramentu bierzmowania, a najsłabszym uczniom pomagał w nauce. - Jesteśmy bardzo wdzięczni za to, że jesteś z nami, za każdą radę, za przybycie na każde wezwanie, za pomoc, dobre słowo - mówiła w imieniu parafian mieszkanka Słomowa, Krystyna Nowak. W przeciągu minionych 25 lat dokonano wielu inwestycji w parafii. Uporządkowany został teren cmentarza, postawiono wokół niego ogrodzenie i doprowadzono wodę, wybudowany został również dom pogrzebowy. W Nienawiszczu, gdzie kiedyś znajdował się drewniany kościół, stanął sześciocio metrowy krzyż, którego poświęcenie miało miejsce podczas uroczystości 600-lecia parafii. Ksiądz Ren wyremontował i rozbudował budynek plebani, wymalował kościół, zamontował elektroniczny dzwon, a niebawem zakończy się układanie kostki brukowej przed kościołem i domem pogrzebowym. Podczas uroczystości kapłan otrzymał życzenia i podziękowania nie tylko od swoich parafian ale także od strażaków i Bractwa Kurkowego, których jest kapelanem. Nie zawsze jednak było pięknie. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku ksiądz Ren stał się celem ataku małej grupy ludzi, chcącej usunąć go z parafii. Pisano na niego oszczercze donosy do Kurii Gnieźnieńskiej i szykanowano rozpowiadając niestworzone rzeczy. Większość mieszkańców nie tylko wsi, ale i całego sołectwa, opowiedziała się wówczas po stronie księdza Wojciecha Rena, a sprawa zakończyła się odwołaniem ówczesnego sołtysa.
(Autor Edyta Oziembłowska, Fot. Edyta Oziembłowska) |