|

Już Majowie przewidzieli Że gdy w datę się przydzieli: Tę dwudziestkę i dwunastkę Końca świata tylko patrzeć! Więc i w Jakubowym Grodzie, W okolicy obwodnicy Między Skocką - Rogozińską Trudno tłumy dzisiaj zliczyć... Miały furczeć tu koparki, Spychacz, dźwigi i piaskarki, Lecz tu cisza, ciemność, mgła Czy ożywić to się da? Sza! Już północ gdzieś wybiła Pierwsza postać się zjawiła.
Choć nie wszyscy lubią Ją Zasług chyba ma ze sto. Nie przypadkiem nad Łęgowskim Pływa dzisiaj stylem włoskim: Ciao, bambino i adieu Nam powiedzieć wszystkim chce. Choć urazy już nie chowa, A swój fotel dała w pacht Ta ANITA BASENOWA Kilka słówek dodać ma... (postać nuci na melodię przeboju „Odpływają kawiarenki” Ireny Jarockiej) Na basen już przyszedł czas, pełne po brzegi są jego niecki. Pod oknach ich, z pleksiglas, spacerowiczów ciągnie tłum, gapiu - patrz! W aquaparku na, na, na, w aquaparku na, na, na... smutno tak, że zaledwieś wszedł, pustych hal słyszysz dźwięk. Mimochodem, kamień w wodę, ludzi brak - bilet drogi jest w wodną toń - ciszy brzęk. Z aquaparku, na, na na, z aquaparku na, na, na... spływam już na bezpieczny brzeg Kozichgłów - będę wnet na basenie - władzy cieniem Z H2O mój następca już Ruszy w bój. (odpływa w kierunku niedoszłego gospodarstwa agroturystycznego) Kto tu jeszcze straszy nocą? Niczym zombie kusi wciąż:
To STANISŁAW RATUSZOWY Raz ostatnio dam Mu głos! (zjawa śpiewa niczym De Mono w piosence „Póki na to czas”) Milion rat, forsy brak, Gromkie „nie”, ludziom wspak. Więc do diabła mogą iść! Budżet padł, mam to gdzieś. Fotel przywarł mi więc, Nie odczepię go za nic! Czy to takie trudne, choć raz, zmienić rzeczy bieg... Na mnie to już czas, chociaż szkoda tylu dawnych lat. Na mnie to już czas, bo się przecież zmienił wokół świat. Na mnie to już czas - tak mi mówią często ludzie stąd. Na mnie to już czas, na mnie to już czas, Na mnie to już czas. Nowe czasy - czy je znam? I tak wszystkich gdzieś dziś mam, Ja wiem lepiej, co jest good. Radnych klub tych z SW W łapki klaskać chce znów, Z SLD to jeden ruch! Czy to takie trudne, choć raz, zmienić rzeczy bieg... Na mnie to już czas, chociaż szkoda tylu dawnych lat. Na mnie to już czas, bo się przecież zmienił wokół świat. Na mnie to już czas - tak mi mówią często ludzie stąd. Na mnie to już czas! (znika szukać pieniędzy, ale zamiast nich dokopuje się tylko... zwierzęcych kości)
Gdy jest kłopot z ochronkami, Musi tutaj się pojawić
Nasza KASIA - BOJOWNICZKA Radna z dwoma nazwiskami! (intonuje na piosenkę z „Domowego przedszkola”) Gdzie jest nadzór - czy on śpi? Czy Wilk zawsze bywa zły? Wadzi mu kucharek sześć... Ile jeszcze można znieść? To miejskie przedszkola - burmistrz ich nie kocha. Więc razem z radnymi je kładzie pokotem. To miejskie przedszkola - do serca je weź! A uśmiech maluchów nagrodzi ten gest... (odchodzi walczyć - chyba z wiatrakami...)
(...)
(Autor Tomasz Kruk, karykatury Michał Bresinski)
[Więcej w papierowej wersji Głosu Wągrowieckiego dostępnej w sprzedaży od 4 stycznia 2012 r.]
|
Komentarze