|

Tak śpiewała IRENA JAROCKA, a z nią nuciła cała Polska. Piosenkarka, urodzona w Srebrnej Górze, koło Wapna zmarła po ciężkiej chorobie w jednym z warszawskich szpitali.
O tym smutnym wydarzeniu poinformowała w sobotę Agnieszka Pasternak, manager piosenkarki. Przez kilka ostatnich miesięcy pani Irena zmagała się ze śmiertelną chorobą. Irena Jarocka urodziła się 18 sierpnia 1946 roku w Srebrnej Górze. Na początku lat 50. przeprowadziła się wraz z rodzicami do Bydgoszczy, a potem do Gdańska. W siódmej klasie szkoły podstawowej zaczęła śpiewać w chórze katedralnym w Oliwie. Jako piosenkarka zadebiutowała w klubie Rudy Kot w Gdańsku, mając 20 lat. W tym samym czasie wystąpiła na festiwalu w Opolu.
- Zwiodła mnie piosenka, ona była moją pierwszą miłością - tak Irena Jarocka wspominała początki swej kariery estradowej. Śpiewała w ośmiu językach, koncertowała i wydawała płyty w wielu krajach. Była laureatką wielu prestiżowych nagród na światowych festiwalach piosenki. Jej przeboje „Kawiarenki” czy „Motylem jestem” potrafi zaśpiewać każdy, a większość utworów biła rekordy popularności. Była laureatką plebiscytów prasowych i radiowych na najpopularniejszą piosenkarkę roku. W końcu ub. roku ukazał się jej dwupłytowy album zatytułowany „40 piosenek Ireny Jarockiej”. Niestety, z powodu choroby artystka nie uczestniczyła w jego promocji. Nagrała wiele płyt, ostatnia z nich to „Ponieważ znów są Święta” z 2010 r. Od 1990 roku mieszkała w USA. W roku 2007 wróciła na stałe do kraju.
Bardzo chętnie odwiedzała rodzinne strony. - Mam tu krewnych - mówiła - Jako mała dziewczynka przyjeżdżałam w każde wakacje do cioci Ireny Nadolnej, do Wapna. Mieszkała w takim domku... Już go nie ma... Zniknął po tym „trzęsieniu ziemi”, jakie was nawiedziło. Mam tu też groby dziadków. Mój dziadek był lokajem u dziedzica w srebrnogórskim pałacu. Jeśli zaszła taka potrzeba, służył także na plebanii. Moi rodzice już odeszli... Założyłam w Stanach wraz z gronem przyjaciół organizację „Poland - USA Promotion”, której celem jest popularyzowanie współczesnej Polski wśród Amerykanów. Gdy znalazłam się w Stanach, to myślałam, że my, to tacy najlepsi jesteśmy. Szybko okazało się, że o swojej nacji podobnie myślą Hindusi, Holendrzy, no i oczywiście sami Amerykanie. Pomyślałam więc, że chyba trzeba tę polskość jakoś przybliżyć: jej piękno, historię, kulturę.
Wiele osób do dziś z wielkim wzruszeniem wspomina pobyt piosenkarki w Srebrnej Górze i Wapnie. Koncertowała też w Wągrowcu, w Skokach, w Budziejewie. Artystka często wracała we wspomnieniach do występu dla swoich ziomków, a zwłaszcza do koncertu z okazji 600-lecia jej rodzinnej parafii w Srebrnej Górze, gdzie została ochrzczona... Wtedy w klimat spotkania wprowadził zebranych główny organizator, ks. Adam Czechorowski. Muzyka, światła, gwiazda wchodzi na scenę. Z widowni ogromny aplauz... i nagle piosenkarce załamuje się głos, a po policzkach spływają łzy - Boże, nie mogę w to uwierzyć - mówi załamującym się głosem. - Tak się wzruszyłam. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek coś takiego mnie spotkało. To wspomnienia... Ma ktoś chusteczkę? Muzyka „leci”, piosenkarka próbuje zebrać siły, a jej wzruszenie udziela się zebranym. Burza oklasków. - Już nie będzie więcej płaczu - strofuje samą siebie. - Chciałam ogromnie podziękować księdzu Adamowi za to, że dzięki niemu mogłam was odwiedzić - mówi już spokojniejsza... Ta urocza, pełna energii i ciekawości świata kobieta, niedościgniony wzór urody i stylu, przegrała walkę z okrutną chorobą. „Gdy nie zostanie po mnie nic Oprócz pożółkłych fotografii Błękitny mnie przywita świt W miejscu, co nie ma go na mapie...” - to, o ironio losu, ostatnio często powtarzane przez Irenę słowa piosenki „Połoniny niebieskie”. Irena Jarocka zostanie pochowana w katakumbach na Starych Powązkach w Warszawie.
Nabożeństwo żałobne w intencji Ireny Jarockiej zostanie odprawione w piątek (27 stycznia) o godz. 13 w kościele pw. Karola Boromeusza na Starych Powązkach, po czym nastąpi odprowadzenie urny z prochami zmarłej do katakumby.
(Autor Anna Borczykowska, Fot. Anna Borczykowska, archiwum rodzinne Ireny Jarockiej)
|