sobota, 20 stycznia
06:54

Gazetka tego burmistrza...

MianowskiMianowskiMianowski

Nie chciałem, lecz niejako zostałem przymuszony do zabrania głosu raz jeszcze na temat gazetki burmistrza Wągrowca. Po pierwsze - dopiero przed Nowym Rokiem redaktor naczelny miesięcznika samorządowego odpowiedział mi na pytania, które zadałem burmistrzowi, więc przelałem je na papier, ponieważ wnosi coś nowego do dotychczasowego dyskursu medialno- samorządowego (czytaj wewnątrz).
Ale to jest mały pikuś do pytań, które przysłał do mnie burmistrz na dwa dni przed świętami. „Z niedowierzaniem i zaskoczeniem” – och, te słowa już się wytarły, ale używam ich świadomie - przyjąłem ten wyskok burmistrza. Wyskok, bo oto burmistrz jął przepytywać mnie z  działalności wydawniczej i osiąganych dochodów, jakby chciał uzyskać nad moim wydawnictwem kontrolę społeczną. Przypomnę tylko, jak podczas jednej z sesji Rady Miejskiej próbował przepytać radnego, zalewając go niewybrednymi pytaniami.
Z przesłanych pytań wynika - czarno na białym - że kole go w oko Wągrowiecki Kurier Powiatowy, z którym od kilku lat współpracujemy i zarabiamy. Włodarza zainteresował aspekt etyczny i prawny publikacji Kuriera w Głosie. Odpowiem burmistrzowi krótko, jako przedsiębiorca: żaden pieniądz nam nie śmierdzi. Klient zleca, my świadczymy usługę i kasujemy. Na tym przecież polega biznes, drogi burmistrzu. Na tej samej zasadzie publikowaliśmy kilka razy materiały promocyjne z okazji Dni Wągrowca, który to zlecał nam nie kto inny, jak ratusz. Podobnie promują się u nas za pieniądze inne samorządy. I co w tym złego, nieetycznego czy nieprawnego? Biznesowa zasada obowiązuje w każdym przypadku.
Burmistrz rozśmieszył mnie do reszty ostatnim pytaniem, w którym zawarł prośbę o upublicznienie naszych przychodów z tytułu promocji samorządów na łamach Głosu. Przecież może zapytać się o to bezpośrednio kolegów burmistrzów i wójtów... A jeśli nie wie, ile miasto „straciło” pieniędzy w naszym tytule, to już odpowiadam: w 2017 roku burmistrz zlecił nam promocję i ogłoszenia na wartość aż 3 882,04 zł. Na ponad 100-milionowy budżet, czym chwali się burmistrz, ta kwota to kropla w... oceanie.
Burmistrz prosił o „potraktowanie sprawy poważnie” i przesłanie mu odpowiedzi. Zadość czynię tej prośbie nie w formie korespondencji urzędowej, lecz w niniejszym felietonie, jako że tylko na taką formę odpowiedzi zasługuje przepytywanie mediów.
Władza i media wzajemnie się potrzebują, chociażby raz na cztery lata. Władza pożąda mediów jak kania dżdżu też na co dzień. Niektórzy samorządowcy potrafią się promować w niezależnej gazecie, inni spod siebie by g... zjedli.
A na koniec krótka anegdota z 27-letniej historii Głosu. Moja koleżanka w jednym ze swoich artykułów przytoczyła wypowiedź kioskarki. Taka mniej więcej rozmowa odbyła się z klientem: „Proszę o lokalną gazetę. A jaką? Hmm, tego Mianowskiego”. Niestety, nikt nie powie:
„Ta gazeta tego burmistrza”. Myślę tutaj - rzecz jasna - o nowym tytule samorządowym. Zawsze będzie on insertem reklamowym - podobnie jak gazetki supermarketów - walającym się po klatkach schodowych czy też będzie moknąć między szczeblami płotów...
PS. Żadnego mojego oświadczenia nie będzie, wszak ten felieton i poprzednie publikacje prezentowały mój stosunek do gazetki burmistrza.

Komentarze   

 
+2 #6 haha 2018-01-13 17:51
Nie moknie miedzy szczeblami płotu, bo mieszkańcy posiadają skrzynki na korespondencję. Przeczytana "od deski do deski", w odróżnieniu od gazetek lokalnych pełnych nieciekawych reklam. A że pan od tej gazety kasy nie ma? Czas najwyższy...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+14 #5 Kasa misiu kasa 2018-01-10 07:04
Czyli przekaz Mianowskiego jest prosty: jakby burmistrz zlecił redakcji GW redagowanie nowego portalu i gazetki, to wtedy miałby spokój, a nawet może i poparcie. A tak, nie chce dać zarobić, no to walimy w niego!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-3 #4 Wiater 2018-01-09 16:52
Cytuję Wiesław Sowa:
A gazetkę tego burmistrza składa firma Spinbox z Poznania, w której to szefuje m.in. p. Barbara Wicher (http://www.krs-online.com.pl/spinbox-sp-z-o-o-krs-1079665.html), była dziennikarka Tygodnika, która to mocno deptała swego czasu do burmistrza Poszwy. Deptała, deptała i wydeptała. :)

Barbara Wicher była swego czasu również dziennikarką Głosu Wągrowieckiego!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-15 #3 Wiesław Sowa 2018-01-09 09:04
A gazetkę tego burmistrza składa firma Spinbox z Poznania, w której to szefuje m.in. p. Barbara Wicher (http://www.krs-online.com.pl/spinbox-sp-z-o-o-krs-1079665.html), była dziennikarka Tygodnika, która to mocno deptała swego czasu do burmistrza Poszwy. Deptała, deptała i wydeptała. :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+24 #2 sowa 2018-01-08 21:02
nie może pismak przeżyc że już czs do lamusa na ten brukowiec.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+26 #1 wiesław 2018-01-08 19:39
Panie redaktorze, co tak krytykujesz na każdym kroku Pana Burmistrza?Szan ująca się gazeta nie wydaje artykułów za ;śmierdzące pieniądze;Z tego wynika, że Urząd wydał małe pieniądze dla Pana gazety. Może to Pana boli?Ziemia Płucka ma tyle ciekawych miejsc.Nie wspomnę o historii.Życzę ciekawych tematów. Z Poważaniem kolega szkolny.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem