piątek, 14 grudnia
16:32

Odeszła nieodżałowana Sylweria

Sylweria Szyfter Sylweria Szyfter

Dziś rano w Poznaniu zmarła 88-letnia wągrowczanka lek. stomat. Sylweria Szyfter.

Lekarz stmatolog, regionalista, podróżnik, kolekcjoner, barwna postać Wągrowca. Znana i powszechnie lubiana seniorka współpracowała z Muzeum Regionalnym, gdzie założyła  Klub Podróżnika. Placówce tej przekazała kolekcję ponad 600 muszli  z różnych mórz świata. Działała w Towarzystwie Przyjaciół Ziemi Pałuckiej, którego ostatnio została honorowym członkiem oraz w Wągrowieckim Uniwersytecie Trzeciego Wieku, gdzie równiez otrzymała tytuł honorowego członka. (jot)

***

Msza św.  za duszę ś.p. zmarłej Sylwerii Szyfter będzie celebrowana w kościele farnym p.w. św. Jakuba Ap. w Wągrowcu w piatek, 2 marca br.o godz. 11.00, a o godz. 12.00 nastąpi odprowadzenie ciała do grobowca na cmentarzu farnym przy ul. Gnieźnieńskiej.

***

Sylweria Szyfter przyszła na świat 30 maja 1929 roku w święto Bożego Ciała w rodzinie kapitana pilota w stanie spoczynku Józefa Szyftera i jego żony Czesławy z Piaseckich. Józef Szyfter był weteranem I Wojny Światowej w armii niemieckiej, Powstania Wielkopolskiego i Wojny Bolszewickiej 1920 roku, podczas której dowodził Eskadrą Toruńską. Po zakończeniu wojny  służył do 1923 w 3 Pułku Lotniczym w Poznaniu.
 
 
Po przejściu w stan spoczynku zajął się gospodarzeniem na roli. Zakupił majątek Orania ( Oranje ) pod rodzinnym Stęszewem, stanowiący t.zw. resztówkę wielkopolskich dóbr holenderskiej rodziny królewskiej. Nazwa ta funkcjonowała do 1939 roku, a po wojnie majątek został przyłączony do wsi Rybojedzko. I tutaj urodziła się Sylweria Szyfter oraz jej bliźniacza siostra Alina. Siostry zostały ochrzczone w urokliwym, zabytkowym kościele p.wezw. Św. Barbary w Tomicach przez miejscowego proboszcza ks. kpt. Zarembę. Przedtem przyszli na świat starsi bracia: Czesław i Marian.
 
Na początku lat 30-tych Józef Szyfter wziął w dzierżawę państwowy majątek w Rgielsku pod Wągrowcem i ten fakt związał jego rodzinę z Wągrowcem. We wspomnieniach obu sióstr wyłaniał się sielski obraz życia siedziby ziemiańskiej, gdzie ciężka praca łączyła się przyjemnymi przerywnikami- imprezy towarzyskie, polowania ( Józef Szyfter był zapalonym myśliwym ), grzybobrania ( temu hobby Sylweria pozostała wierna przez cale swoje życie ). Wielką atrakcją dla dzieci były pobliskie jezioro i kontakt ze zwierzętami. Pan domu hodował konie na tak zwany wtedy "remont" dla wojska, a hobby myśliwskie powodowało obecność dużej liczby psów, głównie gryfonów i jamników. Poza tym siostry miały innych podopiecznych: lisa, zająca oraz kozła sarny, którego trzeba było usunąć z gospodarstwa, gdyż stał się z czasem niebezpieczny dla otoczenia. W pracy mężowi dzielnie sekundowała Czesława, uzyskując nawet srebrny medal Polskiego Związku Hodowców Drobiu. Dziewczynki rozpoczęły edukację w t.zw. Szkole Ćwiczeń przy wągrowieckim Seminarium Nauczycielskim. We wspomnieniach kolegów, w tym późniejszego męża Aliny Bogdana Koszutskiego siostry budziły sensację zajeżdżając do szkoły powózką, ciągniętą przez karego kucyka Jagódkę (podobno o dość wrednym charakterze) . Ojciec Józef Szyfter był dobrym gospodarzem i w 1938 roku mógł sobie pozwolić na kupno majątku Dąbroszyn w powiecie konińskim.
 
 
Przeprowadzkę na nowe miejsce przerwał tragiczny Wrzesień 1939 roku. Lato było nawet dosyć przyjemne, mimo, że Józef Szyfter został zmobilizowany już w czerwcu 1939. Niewątpliwą atrakcją było stacjonowanie w majątku oficerów 37 Pułku Piechoty Ziemi Łęczyckiej z Kutna. Wojna zastała Czesławę Szyfterową z dziećmi w Dąbroszynie, bo tam miało być bezpieczniej. Potem losy potoczyły się jak w wielu polskich rodzinach, wysiedlenie do Generalnego Gubernatorstwa do wsi Jagodne w powiecie garwolińskim na granicy Mazowsza i Podlasia. Nie było tam najgorzej, zarządzający majątkiem Niemiec i jego żona byli porządnymi ludźmi, dobrze odnoszącymi się do Polaków, na wiele rzeczy patrzącymi przez palce. Ale nadeszła tragiczna wiadomość, że Józef Szyfter, który w dwóch nadesłanych listach pisał, że przebywa w niewoli sowieckiej, znalazł się na Liście Katyńskiej.
 
 
Drugim fatalnym zdarzeniem był wyjazd Czesławy Szyfterowej z synem Marianem i obydwoma córkami do Warszawy latem 1944. Czesława wyszła odwiedzić swojego szwagra 1 sierpnia 1944 i wtedy wybuchło Powstanie. Rodzina została rozdzielona. Czesława do szwagra nie dotarła, na szczęście, gdyż został zamordowany podczas rzezi ludności cywilnej na Woli. Dziewczynki wraz z bratem pozostawały pod opieką p. doktorowej Trockiej, której mąż był przyjacielem Józefa Szyftera i razem z nim zginął w Katyniu. Obie siostry wspominały później pobyt w piwnicach walczącej Warszawy, masy ludności cywilnej, konwojowane przez Niemców do obozu w Pruszkowie. Z tegoż obozu udało im się wydostać, dzięki pomocy oficera niemieckiego, który zachwycił się małą córeczką pani Trockiej. W Pruszkowie pozostał jednak Marian Szyfter - po wojnie dowiedziano się, że zginął w Hersbruck pod Norymbergą, filii obozu koncentracyjnego we Flossenburgu. Czesławie Szyfterowej udało się również ujść z Pruszkowa. Pozostawiony w Jagodnem Czesław Szyfter został wcielony do II Armii Wojska Polskiego i doszedł do Łaby.
 
 
Matka z dwiema córkami i synem spotkała się dopiero po wojnie. Czesław po demobilizacji podjął studia na Akademii Handlowej w Poznaniu, a matka z córkami zamieszkały w Wągrowcu, przy ulicy Libelta. Siostry kontynuowały naukę, którą rozpoczęły na t.zw. tajnych kompletach, w Liceum Ogólnokształcącym w Wągrowcu, uzyskując świadectwo dojrzałości w 1948 roku. Sylweria Szyfter podjęła studia an Oddziele Stomatologii Uniwersytetu Poznańskiego, a od 1950 roku Akademii Medycznej w Poznaniu. Po uzyskaniu dyplomu przez krótki czas pracowała jako lekarz dentysta w Gołańczy, dojeżdżając tam z Wągrowca, gdzie zamieszkiwała już tylko z matką, po tym , jak jej siostra Alina po ślubie założyła własną rodzinę. Następnie pracowała w nieistniejącej już przychodni stomatologicznej w Wągrowcu przy ul. Poznańskiej. Jednak na trwałe związała się z przychodnią kolejową w Wągrowcu przy ul. Kościuszki i pracowała tam do przejścia na emeryturę. Oprócz tego prowadziła prywatną praktykę dentystyczną w swoim nowym mieszkaniu przy obecnej Alei Jana Pawła II, a także pracowała "na godzinach" w Areszcie Śledczym w Wągrowcu.
 
 
Jednak najbardziej kojarzona była z podróżami, które zapoczątkowała wyjazdem do Bułgarii w 1959 roku. Zwiedziła niemal cały świat, oprócz Australii i Antarktydy, do której zbliżyła się podróżując po Ziemi Ognistej i Patagonii. Po podróżach zgromadziła pokaźną liczbę pamiątek, które były eksponowane na wystawach w muzeach w Wągrowcu i Rogoźnie. Brała aktywny udział w życiu społecznym i kulturalnym swojego Miasta, otrzymując liczne nagrody i wyróżnienia. Była prezesem wągrowieckiego Klubu Globtrottera i na spotkaniach w Muzeum Regionalnym można było spotkać i usłyszeć wielu znanych i mniej znanych podróżników. Wielu Wągrowczan pamięta, ze jeszcze kilka lat temu brała aktywny udział w zawodach pływackich na Jeziorze Durowskim.
 
 
Będziemy Ją pamiętać jako osobę niespożytej energii, łatwo nawiązującą kontakt z ludźmi, wesołą, pogodną i empatyczną. Do końca życia była kustoszką pamięci swojego Ojca, weterana walki o niepodległość Polski, spoczywającego w Katyniu. Tablica z Jego nazwiskiem i miejscem śmierci została umieszczona na grobowcu, w którym została pochowana Czesława Szyfterowa w 1975 i przetrwała przez 14 lat PRL-u. W tym grobowcu znajdzie wieczny odpoczynek po długim, burzliwym życiu. Cały swoje aktywne życie poświęciła dla swojego miasta, żyjąc w Wągrowcu, z Wągrowcem i dla Wągrowca.
 
MACIEJ KOSZUTSKI

Komentarze   

 
+12 #1 edek 2018-02-24 11:45
Jeszcze mam plomby Które zakładała Pani doktor

już prawie 30 lat
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem