piątek, 22 lutego
23:09

Sportowiec Roku 2018

Nasze sportowe gwiazdy i nadzieje.

Jak co roku zapraszamy Czytelników do wyłonienia Sportowca Roku 2018 i Nadziei Sportu 2018, zaś Trenera Roku 2018 wybierze kapituła złożona z presów klubów sportowych.

REGULAMIN
1. Cel plebiscytu
Wybranie laureata, który w 2018 roku święcił sukcesy na arenach lokalnych, w skali kraju i za granicą w poszczególnych kategoriach lub okazał się wielką nadzieją sportu.
2. Tryb głosowania:
a) Czytelnicy wybierają jednego z kandydatów, głosują wysyłając SMS na numer 72601 o treści podanej w prefiksie, który jest inny dla każdej kategorii. Po oznaczeniu literowym (np. GWN.numer) obowiązkowo dajemy kropkę i numer przydzielony kandydatowi, który jest umieszczony zaraz po nazwisku. Koszt SMS-a to 2 zł plus 23 proc. VAT. Każda z kategorii plebiscytowych ma przypisany swój prefix: GWS.numer lub GWN.numer.
a) każdy SMS jest liczony jako jeden punkt przyznany kandydatowi,
b) na kandydata mamy prawo głosować bez ograniczeń.
3. Zwycięzca:
a) kandydat, który dostał największą liczbę punktów ogółem, otrzymuje nagrodę i tytuł, a pierwsza trójka także zostanie uhonorowana.
b) ogłoszenie wyników i wręczęnie nagród odbędzie się 31 marca o godz. 15.30 w kinie MDK,
4. Czas trwania plebiscytu:
Od 20 lutego rozpocznie się głosowanie za pomocą SMS-ów, które potrwa do 25 marca, do godz.12. Wtedy to system Panoramix przerwie przyjmowanie głosów.
4. Uwagi końcowe
1. Organizatorem plebiscytu jest redakcja Głosu Wągrowieckiego.
2. Patronat medialny sprawuje Stowarzyszenie Prasy Lokalnej.
2. Wsparcia organizatorowi udzielają patroni i sponsorzy.
3. Interpretacja niniejszego regulaminu należy do organizatora.

Patronat Honorowy: Starosta Wągrowiecki Tomasz Kranc

W treści SMS-a wysłanego na numer: 72601 wpisujemy prefix: GWS.numer kandydata

 

Będzie nabór do „jedynki”

Starania nauczycieli i rodziców Szkoły Podstawowej nr 1 w końcu zostały zauważone.

Kwestia naboru do Szkoły Podstawowej nr 1, czyli dawnego gimnazjum miejskiego, była dwa lata temu główną kością niezgody między ówczesną dyrekcją placówki i burmistrzem Krzysztofem Poszwą. Włodarz nie chciał zgodzić się na propozycje nauczycieli, by umożliwić nabór na wszystkie roczniki w trakcie wprowadzania zamian związanych z reformą oświaty. Niesmak po tym sporze pozostał do końca poprzedniej kadencji, zaś była dyrektor SP 1, Danuta Kaniewska i nauczycielka Wiesława Kadow wystartowały w wyborach samorządowych z ramienia opozycji. W akcję zaangażowana była też radna BL, Iwona Matuszak-Łosińska.
Bliżej Ludzi w wyborach uzyskało najwięcej głosów spośród wszystkich komitetów, zaś kandydat klubu, Jarosław Berendt, został nowym burmistrzem. Trzy miesiące po objęciu stanowiska podpisał zgodę na nabór wszystkich roczników do Szkoły Podstawowej nr 1. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 08 Z 20 LUTEGO 2019 R.

Będzie nabór do „jedynki”

Starania nauczycieli i rodziców Szkoły Podstawowej nr 1 w końcu zostały zauważone.

Kwestia naboru do Szkoły Podstawowej nr 1, czyli dawnego gimnazjum miejskiego, była dwa lata temu główną kością niezgody między ówczesną dyrekcją placówki i burmistrzem Krzysztofem Poszwą. Włodarz nie chciał zgodzić się na propozycje nauczycieli, by umożliwić nabór na wszystkie roczniki w trakcie wprowadzania zamian związanych z reformą oświaty. Niesmak po tym sporze pozostał do końca poprzedniej kadencji, zaś była dyrektor SP 1, Danuta Kaniewska i nauczycielka Wiesława Kadow wystartowały w wyborach samorządowych z ramienia opozycji. W akcję zaangażowana była też radna BL, Iwona Matuszak-Łosińska.
Bliżej Ludzi w wyborach uzyskało najwięcej głosów spośród wszystkich komitetów, zaś kandydat klubu, Jarosław Berendt, został nowym burmistrzem. Trzy miesiące po objęciu stanowiska podpisał zgodę na nabór wszystkich roczników do Szkoły Podstawowej nr 1. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 08 Z 20 LUTEGO 2019 R.

Śmierć w płomieniach

W ubiegłym tygodniu, nocy z wtorku na środę o godzinie 1.34 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Wągrowcu wpłynęło zgłoszenie o palącym się budynku jednorodzinnym w Stołężynie.

Z informacji, jakie otrzymał dyżurny straży pożarnej wynikało, że wewnątrz budynku znajduje się najprawdopodobniej mieszkająca tam kobieta. W momencie dojazdu pierwszych zastępów straży pożarnej z okien budynku oraz dachu wydobywały się języki ognia.
- Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia strażacy natychmiast przystąpili do podawania prądów wody w natarciu na palący się dach, równolegle do budynku wprowadzono rotę wyposażoną w sprzęt ochrony dróg oddechowych, która prowadziła czynności gaśnicze z jednoczesnym przeszukiwaniem pomieszczeń. Po wstępnym opanowaniu pożaru strażacy pracujący wewnątrz natrafili na zwęglone zwłoki ludzkie. Zwłoki były w znacznym stopniu zwęglenia, dlatego trudna do określenia była płeć osoby poszkodowanej, ale najprawdopodobniej była to kobieta zamieszkująca w budynku. Dodatkowo w trakcie szczegółowego przeszukania natrafiono też na ciała zwierząt domowych, które były wewnątrz budynku - informuje st. sekc. Piotr Kaczmarek, oficer prasowy KP PSP w Wągrowcu. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 08 Z 20 LUTEGO 2019 R.

Komunikacyjne ewolucje

Zakład Komunikacji Miejskiej w Wągrowcu zapowiada szereg zmian, które mają poprawić komfort pasażerów i zadbać o odpowiednią infrastrukturę.

 

 

Od października zeszłego roku w Wągrowcu funkcjonuje darmowa komunikacja miejska, ale mimo to nie widać, aby mieszkańcy szturmowali autobusy. Niektóre linie wręcz świecą pustkami. Może wpływ na ten stan rzeczy ma rozkład jazdy, który po wprowadzeniu wywołał wiele kontrowersji wśród pasażerów, w szczególności zaś przesiadki na Zintegrowanym Centrum Komunikacyjnym, gdzie wiele autobusów robi sobie przymusową przerwę w kursie.

 

IDĄ ZMIANY?
Niedługo ma się to zmienić, o czym poinformował Zakład Komunikacji Miejskiej w Wągrowcu. Temat ten był również poruszony w ubiegłym tygodniu podczas posiedzenia Komisji Rozwoju Miasta, gdzie prezes ZKM Michał Nowak omówił funkcjonowanie komunikacji w naszym mieście.

 

- W związku ze zwiększonym popytem ze strony mieszkańców na usługi komunikacyjne przeprowadzona zostanie analiza potrzeb przewozowych i opracowana zostanie optymalna koncepcja oferty przewozowej – poinformował nas prezes Nowak. - Przedstawiony plan działań pokaże liczbę pasażerów, która korzysta z przejazdów autobusową komunikacją miejska, a także umożliwi określenie dalszych działań dla poprawy i polepszenia oferty przewozowej. Z prowadzonych wyrywkowych badań liczby pasażerów wynika, że ta forma podróżowania cieszy się coraz większą popularnością. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 08 Z 20 LUTEGO 2019 R.

Trzeba: miłości, cierpliwości i zaufania

Aż dziewięć par małżeńskich odebrało w walentynki Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie przyznawane za pół wieku wspólnego życia.

To był debiut nowo wybranych: wójta gminy Mieścisko Przemysława Renna i przewodniczącej Rady Gminy Kamili Mazurek w roli osób spotykających się i odznaczających małżonków, którzy przeżyli ze sobą w związku 50 lat. Wszyscy oni powiedzieli sobie sakramentalne „tak” w 1968 roku. Niektórzy znali się od dziecka, żyli w sąsiedztwie, spotykali się na rodzinnych i koleżeńskich spotkaniach.
Teraz, przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego, Anną Twardowski wypowiedzieli sobie nawzajem słowa podziękowania, spełnili jubileuszowy toast, odebrali przyznane im przez prezydenta RP medale i chętnie dzielili się wspomnieniami ze swej młodości oraz refleksjami dotyczącymi teraźniejszości. Dziś są nie tylko rodzicami, ale i dziadkami i pradziadkami nawet niekiedy licznej gromadki. W kilku przypadkach kolejne wnuczęta i prawnuczęta są już w drodze
Urząd gminy przygotował dla jubilatów niespodziankę w postaci listu gratulacyjnego w formie wiersza zaprezentowanego przez Łukasza Kmiecikowskiego, podinspektora ds. organizacyjnych i promocji gminy.
Pomimo, że pod górę wiedzie nas bezdroże
Już pół wieku idziemy o siebie podparci.
Te same łzy dzielimy i to samo łoże
Zamknięci na nienawiść, a na świat otwarci.

Gdyby Ciebie nie było tuż przy mym ramieniu
Uwierzyłbym, że starość traktuje nas srodze
Lecz dziękuję codziennie memu przeznaczeniu
Za to, że spotkałem Ciebie na życiowej drodze.

Choć czasami wspominam czas młodości miły,
Choć czasami zwątpienie rodzi się w człowieku,
Obiecuję, że włożę wszystkie swoje siły,
Byśmy szli pod tę górę kolejne pół wieku (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 08 Z 20 LUTEGO 2019 R.

Marzenie się spełniło

Do kolekcji zabytkowych pojazdów w Łaziskach trafił słynny Autosan.

Aleksander Błaszkowski z Łazisk, znany naszym czytelnikom z pasji do starych samochodów, jest właścicielem Muzeum Techniki Motoryzacyjnej Ol-Mot. W ubiegłym roku zorganizował z przyjaciółmi I Moto Piknik Łaziska 2018 - imprezę, która przyciągnęła fascynatów zabytkowych pojazdów z całej Polski. Mimo, że posiada w swojej kolekcji prawdziwe perełki, zawsze marzył, żeby powiększyć ją o Jelcza ogórka, co wydawało się do niedawna nierealne. Jednak za namową swojego syna Mateusza, po długich staraniach i poszukiwaniach pozyskał z firmy transportowej w Ostrowie Wielkopolskim taki sam autobus, jaki przed laty prowadził jego ojciec, czyli Autosan H9.
- Takiego Autosana prowadziłem jako kierowca już w wieku 12 lat – mówi Olek Błaszkowski. - Pojazd został nam przekazany z racji wieku (rocznik 1986). Mimo że nadal jest w świetnej formie technicznej, przestał być autobusem chętnie wykorzystywanym do transportu ze względu na współczesne wymogi. Za kilka lat będzie rodzynkiem i atrakcją podobnie jak ogórek. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 07 Z 13 LUTEGO 2019 R.

W Poznaniu i w Puszczy

Tak pięknych okolic w Wielkopolsce, jak w naszej okolicy, to nie ma - mówią zgodnie MAŁGORZATA i REMIGIUSZ FLORYSIAKOWIE ze Sławicy.

Każdy, kto jedzie z kierunku Wągrowca do Poznania trasą nr 196 mija na granicy gminy Skoki i Murowana Goślina tablicę z nazwą: Sławica. Po prawej stronie zagroda turystyczna, z lewej Zajazd „Winnica”. Ale to tylko niewielka część wsi. Reszta jest skryta wśród lasów przy drodze w kierunku Dzwonowa i jeziora Sławica - Borowe. I nikogo nie zdziwiłby widok dwóch proboszczów na jednej drodze, bo część wsi należy do parafii w Rejowcu, część do parafii w Długiej Goślinie
Wielu z tych, którzy mieszkają za przejazdem kolejowym są jakby obywatelami dwóch powiatów: mieszkają w wągrowieckim, a wystarczy kilkadziesiąt metrów spaceru z psem, by znaleźć się na terenie poznańskiego.

NIE MA W ŻYCIU PRZYPADKÓW
To, że zamieszkali na stałe w Sławicy, a nie tylko rekreacyjnie, pomogli...włamywacze, którzy ogołocili przed laty dom ze wszystkiego. Małgorzata i Remigiusz Florysiakowie budowali swój domek, aby mieć tu ukojenie od zgiełku Poznania. Wcześniej wybudował się tu brat Małgorzaty. Ich kupiona w 1993 roku działka przypominała jedną wielką dziurę w ziemi, którą żmudnie zasypywali ziemią uzyskana podczas rozbiórki szklarni w Owińskach.
- Nasza działka w okresie opadów i roztopów przypominała bardziej staw, a zimą lodowisko - śmieje się Małgorzata.
Kiedy dom został im przekazany przez budowniczego Stanisława Talara i był już wyposażony całkowicie w nowe rzeczy i gotowy do zamieszkania, postanowili go zaraz ubezpieczyć. Jednakże w nocy przed przyjazdem agenta ubezpieczeniowego z Szamotuł włamywacze wyczyścili ich wymarzony domek praktycznie ze wszystkiego, co dało się zabrać.
- Byliśmy dumni, że założyliśmy najnowsze zamki znanej firmy. Złodzieje jednak poradzili sobie z nimi - wyjaśnia Remigiusz. - Zamiast forsować nowoczesne zamki... wywalili kawałek ściany wraz z drzwiami.
- Postanowiliśmy wtedy, że już nikt nas okradać nie będzie - mówi Małgorzata. - Zamieszkamy w Sławicy na stałe.
Taka decyzja zmusiła ich do rozbudowy domku, ogrzewanie z kominka musiało zostać wzmocnione piecami akumulacyjnymi. To, co miało być domkiem na, działce stało się domem chyba na całe życie. Cieszy ich fakt, że w pobliżu jest jezioro. Oboje lubią pływać. Tak samo jak szaleć na nartach w Alpach. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 07 Z 13 LUTEGO 2019 R.

Pracowała pod wpływem

Pracownica Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Wągrowcu wykonywała swoje obowiązki w stanie nietrzeźwym.

Sytuacja miała miejsce w ubiegłym tygodniu we wtorek. Wągrowieccy policjanci otrzymali sygnał, że jeden z pracowników wykonuje obowiązki służbowe znajdując się pod wpływem alkoholu.
- Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że jedna z pracownic rozpoczęła wykonywanie swoich zadań, pomimo że znajdowała się pod wpływem alkoholu – poinformował sierż. sztab. Dominik Zieliński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu. - Kobieta początkowo tłumaczyła się, że ma urlop i wcale nie jest w pracy, jednak to zostało szybko zweryfikowane na miejscu. Później tłumaczyła, że jej bełkotliwa mowa i nieskoordynowane ruchy są wynikiem cukrzycy.
Kobieta została poddana badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, z wynikiem pozytywnym. Kontrolowana nie podważała wyniku kontroli, ani nie zażądała badania krwi. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 07 Z 13 LUTEGO 2019 R.

 

Klikaj i decyduj

Wągrowiecki magistrat zakupił internetową platformę konsultacyjną, służącą do lepszej komunikacji między mieszkańcami a Urzędem Miejskim.

 

 

- Pozwoli ona zwiększyć transparentność w podejmowaniu przez nas decyzji, będzie okazją do poznania opinii mieszkańców na różne tematy. Z drugiej strony będzie to okazja do unowocześnienia sposobu funkcjonowania i przeprowadzania budżetu obywatelskiego w naszym mieście – tłumaczy wiceburmistrz Piotr Pałczyński.


Budżet obywatelski, który funkcjonuje w Wągrowcu od kilku lat, ma zostać tak przeobrażony, by był bardziej dostępny i czytelny dla mieszkańców. Dotychczas z wielu nadesłanych propozycji komisja złożona z urzędników miejskich wybierała kilka projektów, zaś większa część nie była brana pod uwagę, mimo że spełniała wymogi formalne. Nowe władze w urzędzie zamierzają dopuścić do głosowania wszystkie projekty spełniające wymogi formalne, bez względu na liczbę zgłoszonych projektów.


Na piątkowym spotkaniu przedstawiciel firmy Euro Innowacje, Marcin Król, zaprezentował szczegółowo działanie platformy, która będzie za kilka tygodni funkcjonować na stronie Urzędu Miejskiego w Wągrowcu w postaci banera. Będzie on przekierowywał użytkowników na oddzielną stronę, dedykowaną budżetowi obywatelskiemu i konsultacjom społecznym. To innowacyjne narzędzie, którego potrzeba jest widoczna w Wągrowcu, jak zauważyli samorządowcy. Produkt powstał w trakcie wielu spotkań z kilkunastoma wójtami i burmistrzami z Wielkopolski i województwa kujawsko-pomorskiego, których cenne uwagi wpłynęły na kształt platformy.
- Większość z tych czternastu samorządów używa już tego produktu – mówił Marcin Król.
Wśród nich są m.in. Janowiec Wielkopolski czy Barcin z powiatu żnińskiego. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 06 Z 6 LUTEGO 2019 R.

Rany wciąż otwarte

Minęło już 3 i pół roku od tragicznej śmierci w wodzie KAROLA GOLI. Przed Sądem Rejonowym w Wągrowcu toczy się sprawa karna przeciwko jego kolegom, którzy byli wraz z nim.

Sprawę tragicznej śmierci młodego chłopaka opisywaliśmy na naszych łamach zaraz po zdarzeniu w lipcu 2015 roku. Śledziliśmy również jej ciąg dalszy.

DRAMAT NAD WODĄ
Karol Gola miał 23 lata i 5 lipca 2015 roku wybrał się do mieszkających nieopodal braci W. Wspólnie z nimi wybrał się do Kozielska nad jezioro. Pływali pontonem, skakali do wody. W pewnym momencie Karol zaczął się topić. Nieopodal na plaży przebywało okołu dwustu osób, a ratownik miał urlop. Z zeznań jego kolegów wynikało, że jeden z nich próbował ratować chłopaka, ale nie miał na tyle umiejętności. Ciało chłopaka po upływie ponad dwóch godzin od zdarzenia wydobyli płetwonurkowie z Poznania ze specjalnej grupy poszukiwawczej.
Prokuratura Rejonowa w Wągrowcu umorzyła śledztwo w tej sprawie 30 października 2015. Matka Karola Władysława Gola wniosła do Sądu Rejonowego w Wągrowcu zażalenie na postanowienie prokuratury, a sąd podzielił argumenty pokrzywdzonej. „Ogólnie rzecz biorąc w sprawie nie ustalono szeregu okoliczności, które - w ocenie Sądu - powinny być przeprowadzone i które doprowadziłyby do podjęcia wówczas słusznej decyzji kończącej postępowanie” - czytamy w uzasadnieniu Sądu Rejonowego.

PYTANIA
BEZ ODPOWIEDZI
Rodzice i rodzeństwo Karola są przekonani, że w tej sprawie nie zrobiono wszystkiego, aby wyjaśnić okoliczności tragicznego zdarzenia. Kiedy nie uzyskiwali odpowiedzi na nurtujące ich pytania w policji i w prokuraturze, poszli ze sprawą do programu „Sprawa dla reportera”. Podczas nagrania w studiu telewizyjnym w sierpniu 2018 roku (także z naszym udziałem - przyp. red.) mieli okazję rozmawiać z Krzysztofem Rutkowskim. Jego ludzie zaczęli chodzić wokół sprawy.
W całej sprawie występują sprzeczne fakty. W materiałach sądowych znajdują się protokoły z zeznań, w których padają stwierdzenia, iż Karol był najbardziej pijany z całej trójki uczestników wyprawy pontonem na jezioro. Tymczasem w protokóle z przeprowadzonej sekcji zwłok zapisano, że zawartość alkoholu u denata wynosiła 0,1 promila i nie stwierdzono we krwi śladów innych środków psychoaktywnych. Okazało się, że na miejscu tragicznego wypadku nie pojawił się prokurator oraz nie przesłuchano wszystkich osób, które były na miejscu zdarzenia lub zostały wymienione w zeznaniach. Nie znaleziono też koszulki należącej do Karola. Rodzina Karola oczekuje nadal na odpowiedź: dlaczego bracia W zaprzeczali, że cokolwiek się stało? Rodzina denata podważa wiarygodność zeznań braci i oczekiwała konfrontacji ze świadkami, do których jednak nie doszło. Wnioskowano również o przeprowadzenie wizji lokalnej, ale to oczekiwanie rodziny też nie zostało uwzględnione. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 06 Z 6 LUTEGO 2019 R.

Z pustego w próżne i doktor nie naleje

Ryczałt miał być lekarstwem na podniesienie się - nie tylko szpitala wągrowieckiego - z kolan, a stał się kulą u nogi większości powiatowych lecznic.

Do tej pory dyrektor dr Przemysław Bury nie zna wysokości ryczałtu na ten rok. Narodowy Fundusz Zdrowia ma na to czas praktycznie do trzech miesięcy od rozliczenia poprzedniego okresu. Szpitale sieciowe - do których należy też wągrowiecki – muszą spokojnie czekać na wielkość ryczałtu na ten rok. Póki co kształtują swoje wydatki w oparciu o wysokość ryczałtu ubiegłorocznego. Wejście tutejszej placówki do systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ) - według odgórnych zapewnień - miało pozwolić na wyjście z finansowej zapaści nie tylko wągrowieckiej placówce.

NIESZCZĘSNY RYCZAŁT?
- W 2018 r. kwota ryczałtu w stosunku do pierwotnie zaplanowanej na pierwszy i drugi okres rozliczeniowy istotnie została zmniejszona przez WOW NFZ o 577 tys. zł., osiągając wartość roczną rzędu 14,3 mln zł. Jednocześnie – w relacji do tego poziomu finansowania – szpital udzielił świadczeń przekraczających kwotę ryczałtu o ponad 800 tys. zł. Stąd wynika odnotowana w ubiegłym roku znacząca strata na działalności – wyjaśnia dyrektor.
Co za sobą pociąga taka sytuacja, nie trzeba tłumaczyć. Przede wszystkim wymusza oszczędności, polegające na skromnych zakupach materiałów i usług. Jak długo jednak można tak ciągnąć? Szpital musi dać sobie radę, przy czym zabiegać o życzliwość wielu kontrahentów, którzy w kolejce czekają na zapłatę. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 06 Z 6 LUTEGO 2019 R.

Pożar kotłowni

W poniedziałek po południu stanął w ogniu budynek, w którym mieszkała dziesięcioosobowa rodzina.

Kilka minut po godzinie 15 strażacy z Wągrowca otrzymali zgłoszenie o pożarze kotłowni w domu w Werkowie. W trakcie przyjęcia zgłoszenia okazało się na szczęście, że wszyscy domownicy zdążyli opuścić mieszkanie. Na miejsce zdarzenia wysłano siły z Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Wągrowcu i Ochotniczej Straży Pożarnej z Łekna. Po przyjeździe strażaków na miejsce pożarem objęte było wydzielone pomieszczenie kotłowni w parterowym budynku, w którym znajdowały się dwa mieszkania.
- Strażacy wyposażeni w sprzęt ochrony dróg oddechowych natychmiast przystąpili do zabezpieczania miejsca zdarzenia, równocześnie podając jeden prąd wody w natarciu – poinformował st. sekc. Piotr Kaczmarek, oficer prasowy KP PSP w Wągrowcu. - Po wstępnym opanowaniu ognia przystąpiono do oddymiania mieszkania. Podczas prac związanych z dogaszaniem pożaru korzystano z kamery termowizyjnej. W kotłowni, gdzie najprawdopodobniej doszło do powstania pożaru, znajdował się bojler centralnego ogrzewania, którego ocieplenie z pianki poliuretanowej topiąc się wytworzyło dużą ilość dymu. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 06 Z 6 LUTEGO 2019 R.

Odyniec na celowniku

W lasach Nadleśnictwa Durowo przeprowadzono odstrzał dzików.

 

 

Jak poinformował Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Wągrowcu, w 2018 roku na terenie całego kraju stwierdzono 2443 przypadki afrykańskiego pomoru świń u dzików oraz 109 ognisk choroby u świń. Odstrzał dzików ma na celu zmniejszenie ich populacji, która jest naturalnym rezerwuarem choroby i ograniczenie szerzenia się choroby wśród zwierząt. Choroba swoim zasięgiem obejmuje tereny Polski wschodniej (wzdłuż wschodniej granicy kraju) i centralnej tj. województwo podlaskie, lubelskie i  wschodnią część województwa warmińsko-mazurskiego, podkarpackiego i mazowieckiego. W 2019 roku na terenie całego kraju stwierdzono już 218 przypadków afrykańskiego pomoru świń u dzików.


- Na terenie powiatu wągrowieckiego do tej pory nie stwierdzono przypadków choroby u dzików, ani ognisk ASF u świń – poinformował Przemysław Kurant z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Wągrowcu. - Ponadto w 2018 roku pobrano próby do badań monitoringowych od 36 padłych i zabitych w wypadkach komunikacyjnych dzików, w 2019 roku pobrano próby od 4 dzików zabitych w wypadkach komunikacyjnych. Wszystkie próby zbadano w Laboratorium PIWet-PIB Zakładzie Pryszczycy w Zduńskiej Woli z wynikiem ujemnym.


W 2018 roku Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Wągrowcu, zgodnie z rozporządzeniem Wojewody Wielkopolskiego, podpisał umowy z 2 kołami łowieckimi na odstrzał sanitarny 15 dzików. Obecnie są podpisywane umowy z 14 kołami łowieckimi na odstrzał sanitarny 40 dzików, które to odstrzały będą realizowane ponad plan łowiecki.
Warto podkreślić, że w przypadku znalezienia padłego dzika należy niezwłocznie powiadomić Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Wągrowcu oraz oznakować teren jego znalezienia. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 05 Z 30 STYCZNIA 2019 R.

W ostateczności racja jest po stronie wyborców

Z wągrowczaninem RADOSŁAWEM HURNIKIEM o ostatnich wyborach samorządowych i przegranej bitwie o fotel burmistrza oraz nadziejach pokładanych w nowym burmistrzu i radnych rozmawia Jerzy Mianowski.

 

Szybko awansował Pan do Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. Czemu lub komu to Pan zawdzięcza?
- Czy szybko awansowałem? Trudno powiedzieć, ponieważ służbę w Państwowej Straży Pożarnej pełnię od 1999 r., czyli już 20 lat. Przez te lata pełniłem różne funkcje, można powiedzieć: od szeregowego strażaka, kierowcy, aż do stanowiska które pełniłem w Komendzie Powiatowej PSP w Wągrowcu, tj. dowódcy Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej. Awans w służbach mundurowych, to normalna kolej rzeczy tym bardziej, że wielu kolegów po wypracowaniu określonych lat służby odchodzi na emeryturę i ktoś ich musi zastąpić, i tak było w tym przypadku.
„Drugiego dna” tutaj nie ma?
- Doszukiwanie się jakiegoś „drugiego dna” w moim awansie mija się z sensem. Każdy strażak czy kandydat na strażaka może „wejść” na stronę internetową, np. KW PSP w Poznaniu i sprawdzić, czy aktualnie toczy się nabór, tak jak to będzie miało miejsce w naszej Komendzie Powiatowej PSP w Wągrowcu. Przez te 20 lat służby cały czas kształciłem się, ukończyłem kilka szkół wyższych, posiadam doświadczenie z tzw. podziału bojowego, gdzie uczestniczyłem w różnych akcjach, ratując życie i mienie innych.

A może przyczyną tego awansu było odważne kandydowanie na burmistrza Wągrowca?
- Absolutnie zaprzeczam tak postawionemu pytaniu. Tak jak już wspomniałem, ciężka praca, kształcenie się, doprowadza do sukcesu. Tak samo jest w innych zakładach pracy, gdzie pracownik jest awansowany, jeżeli spełnia oczekiwania pracodawcy.

Wszedł Pan do polityki przypadkowo?
- Czy wszedłem do polityki? To za mocno powiedziane. Zgodnie z Ustawą o Państwowej Straży Pożarnej funkcjonariusz straży pożarnej nie może należeć do partii politycznych, można powiedzieć, że byłem kandydatem na burmistrza Wągrowca popieranym przez Prawo i Sprawiedliwość, z czego jestem dumny. Jeżeli chodzi o politykę, to oczywiście interesuję się wydarzeniami w kraju, tak jak pewnie wielu mieszkańców naszej wspaniałej ojczyzny. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 05 Z 30 STYCZNIA 2019 R.

Ta noc zapadnie w pamięci

W ubiegłą sobotę maturzyści z Gołańczy na balu studniówkowym świętowali sto dni do egzaminu dojrzałości.

Mimo mroźnej temperatury na zewnątrz, w restauracji Dobra Truskawka w Nowem temperatura była gorąca. Tegoroczni maturzyści z Zespołu Szkół im. Karola Libelta w Gołańczy bawili się na całego podczas studniówki. Towarzyszyli im nauczyciele, z dyrektor Różą Spychałą na czele, jak też rodzice i znamienici goście – starosta Tomasz Kranc, przewodnicząca Rady Powiatu Małgorzata Osuch czy też burmistrz Gołańczy Mieczysław Durski. Wszyscy oni życzyli w ciepłych przemówieniach jak najlepszych wyników na maturze i pomyślności w dalszym, już dorosłym życiu. Nie obyło się też bez wzruszających podziękowań złożonych przez uczniów na ręce pani dyrektor i całego grona pedagogicznego. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 05 Z 30 STYCZNIA 2019 R.

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem