środa, 21 listopada
14:13

Niezapomniana dekada

Tej jesieni mija dziesięć lat od założenia Załogi 62100. Rocznicę świętowano na jubileuszowym koncercie, który odbył się w minioną sobotę.

Podczas urodzin Załogi w Tequilla Pub wystąpiły zespoły The Floor is Lava, Protect This City i - jako gwiazda wieczoru - kapela Alians, jedna z najważniejszych na polskiej scenie punkowej. W trakcie koncertu zbierano też pieniądze dla chorego Tymka. W sobotę udało się zebrać 880 złotych, zaś na koncercie bawiło się ponad 150 osób, tworząc jak zwykle niesamowitą atmosferę. W związku z okrągłą rocznicą spójrzmy wstecz na początki inicjatywy.

PASJA I ZAANGAŻOWANIE
Wszystko zaczęło się w 2008 roku, kiedy grupa kilku przyjaciół postanowiła wcielić w życie pewną ideę, która kiełkowała wówczas w ich pełnych pomysłów głowach. Z pomocą przyszedł im kandydat na dyrektora Miejskiego Domu Kultury, Włodzimierz Naumczyk, szukający ludzi, z którymi mógłby współpracować i choć sam nigdy nie był członkiem Załogi, można nazwać go ojcem chrzestnym tej inicjatywy. Spotkanie odbyło się latem w ogródku kawiarni Willisch. Oprócz inicjatora wzięli w nim udział Filip Żbikowski, Sławomir Jarzyński, Waldemar Konieczny, Edgar Hein i Remigiusz Priebe.
- Wtedy jeszcze oczywiście nie wiedzieliśmy do czego to zmierza, po prostu chcieliśmy organizować koncerty – wspomina Remigiusz Priebe. - Tak na szybko nazwaliśmy się Załoga WągR`Rowiec, co zaproponował Filip. Dopiero z czasem przekształciliśmy w Załogę 62100 – nazwę wymyślił Sławek.
Przez pierwsze dwa lata liderem grupy był Filip Żbikowski. To on wymyślił, żeby z koncertami łączyć zbiórki pieniędzy na cele charytatywne, co stało się z czasem bardzo ważnym elementem działalności Załogi. Następnie przez około rok działalnością grupy kierował Remigiusz Priebe, aż w końcu szefem został Edgar Hein, który – jak twierdzą członkowie - jest wręcz stworzony do tego zadania.
- Na początku byłem chłopakiem do noszenia sprzętu, picia piwa i tańczenia pogo, ale miałem poczucie uczestniczenia w czymś wielkim - na kulturalnej pustyni, jaką był Wągrowiec, nagle okazało się, że pojawia się szansa na coś naprawdę fajnego – wspomina Edgar.
Załodze zawsze chodziło o to, aby kapele wyjeżdżały z Wągrowca równie zadowolone jak publiczność, dzięki czemu w świat szła fama o świetnych wągrowieckich koncertach, co z kolei ułatwiało zapraszanie kolejnych zespołów. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 45 Z 7 LISTOPADA 2018 R.

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem