sobota, 17 sierpnia
15:33

Rany wciąż otwarte

Minęło już 3 i pół roku od tragicznej śmierci w wodzie KAROLA GOLI. Przed Sądem Rejonowym w Wągrowcu toczy się sprawa karna przeciwko jego kolegom, którzy byli wraz z nim.

Sprawę tragicznej śmierci młodego chłopaka opisywaliśmy na naszych łamach zaraz po zdarzeniu w lipcu 2015 roku. Śledziliśmy również jej ciąg dalszy.

DRAMAT NAD WODĄ
Karol Gola miał 23 lata i 5 lipca 2015 roku wybrał się do mieszkających nieopodal braci W. Wspólnie z nimi wybrał się do Kozielska nad jezioro. Pływali pontonem, skakali do wody. W pewnym momencie Karol zaczął się topić. Nieopodal na plaży przebywało okołu dwustu osób, a ratownik miał urlop. Z zeznań jego kolegów wynikało, że jeden z nich próbował ratować chłopaka, ale nie miał na tyle umiejętności. Ciało chłopaka po upływie ponad dwóch godzin od zdarzenia wydobyli płetwonurkowie z Poznania ze specjalnej grupy poszukiwawczej.
Prokuratura Rejonowa w Wągrowcu umorzyła śledztwo w tej sprawie 30 października 2015. Matka Karola Władysława Gola wniosła do Sądu Rejonowego w Wągrowcu zażalenie na postanowienie prokuratury, a sąd podzielił argumenty pokrzywdzonej. „Ogólnie rzecz biorąc w sprawie nie ustalono szeregu okoliczności, które - w ocenie Sądu - powinny być przeprowadzone i które doprowadziłyby do podjęcia wówczas słusznej decyzji kończącej postępowanie” - czytamy w uzasadnieniu Sądu Rejonowego.

PYTANIA
BEZ ODPOWIEDZI
Rodzice i rodzeństwo Karola są przekonani, że w tej sprawie nie zrobiono wszystkiego, aby wyjaśnić okoliczności tragicznego zdarzenia. Kiedy nie uzyskiwali odpowiedzi na nurtujące ich pytania w policji i w prokuraturze, poszli ze sprawą do programu „Sprawa dla reportera”. Podczas nagrania w studiu telewizyjnym w sierpniu 2018 roku (także z naszym udziałem - przyp. red.) mieli okazję rozmawiać z Krzysztofem Rutkowskim. Jego ludzie zaczęli chodzić wokół sprawy.
W całej sprawie występują sprzeczne fakty. W materiałach sądowych znajdują się protokoły z zeznań, w których padają stwierdzenia, iż Karol był najbardziej pijany z całej trójki uczestników wyprawy pontonem na jezioro. Tymczasem w protokóle z przeprowadzonej sekcji zwłok zapisano, że zawartość alkoholu u denata wynosiła 0,1 promila i nie stwierdzono we krwi śladów innych środków psychoaktywnych. Okazało się, że na miejscu tragicznego wypadku nie pojawił się prokurator oraz nie przesłuchano wszystkich osób, które były na miejscu zdarzenia lub zostały wymienione w zeznaniach. Nie znaleziono też koszulki należącej do Karola. Rodzina Karola oczekuje nadal na odpowiedź: dlaczego bracia W zaprzeczali, że cokolwiek się stało? Rodzina denata podważa wiarygodność zeznań braci i oczekiwała konfrontacji ze świadkami, do których jednak nie doszło. Wnioskowano również o przeprowadzenie wizji lokalnej, ale to oczekiwanie rodziny też nie zostało uwzględnione. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 06 Z 6 LUTEGO 2019 R.

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem