| Afera z herbem |
| środa, 16 lutego 2011 16:52 |
|
Szanowni Redaktorzy "Głosu Wągrowieckiego"
Po przeczytaniu artykułu pod tytułem Afera z herbem odcinek ostatni? Zrozumiałem nieudolstwo władz powiatu wągrowieckiego, a jeszcze bardziej arogancje w stosunku do mieszkańców powiatu. Warto zadać sobie pytanie: dlaczego tak długo władze powiatu oszukiwali nas wszystkich w sprawie flagi, a szczególnie herbu powiatowego? Uchwała Rady Powiatu w sprawie herbu i flagi została podjęta 9 października 2002 roku i po dziewięciu latach dowiadujemy się, że symbole te nigdy nie były zaakceptowane przez Komisję Heraldyczną przy MSWiA. Taka ignoracja władz w stosunku do przestrzegania przepisów napawa mnie przerażeniem, gdyż nie można posługiwać się czymś, co wcześniej nie zostało zaakceptowane przez stosowne do tego władze. Podobnie jestem zdumiony wypowiedziami urzędników starostwa, np. Sekretarza, który stwierdza, że nie są to drogie rzeczy, jakie trzeba będzie wymienić: witraż w sali sesyjnej, na publikacjach, folderach, tablicach informacyjnych itp. Nie są to drogie rzeczy tylko dla tego, że władze i urzędnicy starostwa nie wydają własnych pieniędzy tylko nas podatników, które by mogły być o wiele lepiej zagospodarowane, gdyby odpowiedzialne osoby w starostwie bardziej przykładały się do wykonywania swojej pracy. Ponadto nie tylko chodzi o zmarnowane środki pieniężne. Przecież, jako mieszkańcy przyzwyczailiśmy się do tych symboli, ponadto są to znaki, po ltórych rozpoznają nas w Wielkopolsce, kraju i poza granicami. Kto i w jaki sposób wytłumaczy to nieudolstwo urzędników naszym partnerom np. z zagranicy? Herb powiatu to jak logo firmy, która to tym znakiem się szczyci i jest wszędzie dzięki niemu rozpoznawalna. Ale to nie wszystko. Przecież od kilku lat najbardziej zasłużeni mieszkańcy powiatu wągrowieckiego zostaja uhonorowani Nagrodą Herbu Powiatu Wągrowieckiego, na której to właśnie przedsatwiony jest obecny herb. Już sama nazwa tej nagrody mówi wszystko. Tak, więc czy pewien okres czasu wszyscy, którzy dotychczas otrzymali tę nagrodę będą się mogli nią pochwalić wśród rodziny i znajomych? Pewnie będą musieli tę nagrodę gdzieś głęboko schować przed dorastającymi dziećmi i wnukami, gdyż widniejący na niej herb będzie się różnił od nowo opracowanego. Kto tym nagrodzonym zwróci honor, kto ich przeprosi, kto wytłumaczy pokoleniom, że zostali nagrodzeni czymś, co tak naprawdę zgodnie z obowiązującymi przepisami nigdy nie istniało? Kto również zapłaci za wydrukowane już nagrody? Czy wcześniej obdarowani tą nagrodą nie powinni jej zwrócić? To pytanie będzie musiał każdy sam sobie zadać: czy warto mieć w swoich zbiorach coś, co można z pewnością będzie nazwać bublem w wykonaniu władz starostwa powiatowego. Czytelnik i mieszkaniec Wągrowca |
































Komentarze