| To media mają władzę |
| czwartek, 27 października 2011 14:15 |
|
Słusznie Polscy Patrioci przeciwstawiają się ustanowieniu roku 2011 Rokiem Czesława Miłosza. Kto zna życie, działalność i twórczość Miłosza, ten wie, że był to zaciekły komunista, wróg Polski i Narodu Polskiego. Dla niego ojczyzną była Litwa, a nie Polska. Polaków traktował jako śmieci (sic!), a katolicyzm nazywał ciemnogrodem. Jednym z przykładów niech będzie poniższy jego wiersz. J. Piotrowska Od autora Z treści Pani listu, z którą zapoznałem się bardzo uważnie, wynika, że wyraża Pani nie tylko swoje opinie. Zakładam zatem, że moja odpowiedź trafi do wszystkich, którzy kryją się pod słowami „jesteśmy” oraz „wszyscy”. Jednym z podstawowych zadań mediów jest wyjaśnianie sensu i znaczenia wydarzeń i wiadomości oraz ich interpretacja i komentarz. To gwarantuje, że nie ulegamy „narkotyzującej” dysfunkcji mediów, która - w wielkim skrócie- polega na odwróceniu uwagi ludzi od najważniejszych spraw społecznych poprzez utrudnianie kontaktu z rzeczywistością. Jako dziennikarz posiadam prawo do własnych poglądów, zawsze jednak biorę pod uwagę opinie zbiorowości i staram się przewidywać skutki zdarzeń. Szanuję Pani prawo do własnych poglądów, bo zawsze przyświeca mi zasada: „nie przekonał mnie ten, kto mnie zmusił do milczenia”. W sprawie Roku Miłosza napisano już miliony słów i te umykają uwadze w obliczu Jego obywatelstwa i twórczości z 1939 roku. Moi Rodzice opuszczali w pospiechu Litwę przed „zwycięską” Armią Czerwoną. To był krok w stronę uratowania życia. Czesław Miłosz miał swoją historię życia i z tej historii zdawał rachunek sumienia. Zdał go wyśmienicie, czego wyrazem była Literacka Nagroda Nobla, dla Miłosza - Polaka! Wspomniani przez Panią „Polscy Patrioci” budują swój odwieczny świat i tylko zadaje sobie pytanie, czemu czasami maszerują w piaskowych koszulach i tak chętnie dają po gębie wyglądającym i myślącym inaczej. Ks. Adam Boniecki nie stawał w obronie Nergala. Ten wybitny dziennikarz katolicki, intelektualista, ośmielił się przypomnieć tylko, że Nergal nie ucieleśnia Szatana, bo ten jest znacznie obszerniejszy w swoim wyrazie i daleko wykracza poza postać kontrowersyjnego artysty. Szatan, utożsamienie ciemnej strony naszego życia, zawiera się w nietolerancji, braku współczucia, zaufania, braku akceptacji dla chorych, biednych, itp. Niektórzy hierarchowie Kościoła katolickiego zabierają głos zawsze i przy każdej okazji. A szkoda. Tak już z nami jest, że z błogosławionego Jana Pawła II zapamiętaliśmy kremówki, nie zaś encykliki. Pojawienie się mężów zaufania podczas wyborów wywołało moje zdumienie i smutek. Zwłaszcza, że pomysł firmowała tylko jedna partia. Pisząc o tym, wyrażałem opinię wszystkich prawych i uczciwych obywateli RP, którzy swój wysiłek w komisjach wyborczych motywowali chęcią rzetelnego i transparentnego przeprowadzenia wyborów. Jak zatem ocenić fakty angażowania się niektórych mężów zaufania w normalną „agitkę” w lokalach wyborczych? Rachunek za brak zaufania dla reszty społeczeństwa został wystawiony w postaci wyników wyborów. Z poważaniem |
































Komentarze
Krzyże Kościołów, krzyże ofiarne Będą na chwałę grały jak dzwony
I w bezpowrotnym zgubi się szlaku Czerwona Armia i wódz jej Stalin
Z Lechickiej ziemi Orzeł Polaków Odwiecznych wrogów swoich obali
2. O słońce jasne, wodzu Stalinie Zmienisz się rychło w wieku godzinie
Niech władza Twoja nigdy nie zginie Polsko, a twoje córy i syny
Niech jako orłów prowadzi z gniazda Wiara i każdy krzyż na mogile
Rosji i Kremla płonąca gwiazda U stóp nam legnie w prochu i pyle.
Tak więc ten wiersz trzeba umieć czytać. Pierwsza zwrotka z trzecią i druga z czwartą .
Resztę zostawiam czytelnikom do oceny.