| Żałuję, że głosowałem na Pana |
| czwartek, 22 grudnia 2011 14:46 |
|
Szanowny Panie Burmistrzu! Długo zastanawiałem się, w jakiej formie przedstawić Panu swoje niezadowolenie z pracy Pana Urzędu. Uznałem za stosowne opublikowanie mojego listu, jako otwartego w wągrowieckiej prasie, ponieważ wierzę, że znajdą się osoby, które tak jak ja są równie niezadowolone z poczynań Pana oraz decyzji wągrowieckich radnych. Ufam, że w swoim rozgoryczeniu nie będę osamotniony i część lokalnej społeczności podzieli moje uwagi. Ale do rzeczy. Od jakiegoś czasu wągrowiecka prasa trąbi o kryzysie i braku pieniędzy w miejskiej kasie i nie tylko... To, co najbardziej mnie dotknęło, to próba oszczędzania na naszych dzieciach, czyli najmłodszych. Proponuje, a raczej decyduje się Pan na wprowadzenie kateringu do przedszkoli, a ja się pytam, czy poinformował Pan tych, którzy najbardziej są tą sytuacją zainteresowani, czyli rodziców przedszkolaków? Robi Pan to za ich plecami, w ogóle z nimi tego nie konsultując. Czy ma Pan cywilną odwagę spotkać się z rodzicami i przedstawić im swoją decyzję? Po wprowadzeniu kateringu do przedszkoli, jak mniemam, opłaty za wyżywienie wzrosną, a rodziców, których nie będzie stać na wyżywienie, odsyła się do opieki społecznej, która sfinansuje im obiady i tak rodzi się kolejna patologia. Z jednej strony oszczędzamy, a z drugiej dokładamy do opieki społecznej, obojętnie czy z miejskiej czy z państwowej kasy, pieniądze podatników. Myślę że zwolnione kucharki także prędzej czy później zgłoszą się do tej opieki, bo kto przyjmie do pracy kucharkę po 30 latach pracy w jednym przedszkolu? A wystarczyło spytać się rodziców, czy choć w części kosztem wzrostu opłat za wyżywienie pokryją rosnące koszty utrzymania przedszkoli. Jeszcze nie ucichły echa nieprawnie pobieranych opłat za przedszkola, a już mamy kolejną bulwersującą sprawę dotyczącą przedszkoli, jaką jest odsyłanie dzieci korzystających z podstawy programowej do oddziału zwanego potocznie „Budopolem”. Mówi się rodzicom, że „przedszkole musi na siebie zarobić” i w normalnym przedszkolu nie ma dla nich miejsca (dla mniej wtajemniczonych: oddział „Budopol” obsługuje grupy dzieci z minimum programowym; to jest opieka 5 godzin dziennie bez wyżywienia). Jest to jawna dyskryminacja, sprzeczna z Konstytucją. Z tego co wiem, to ustawa dokładnie precyzuje na kim spoczywa obowiązek utrzymania przedszkoli. Pierwszego września zaprowadziłem swoje dziecko po raz pierwszy do przedszkola i byłem wręcz zszokowany tym, co tam zastałem. Od 30 lat nie zmieniło się tam nic. Ponieważ Pańskie wnuki nie chodzą do tutejszych przedszkoli, odnoszę wrażenie, że sprawa tych instytucji jest Panu obojętna. Traktuje je Pan jak przysłowiową kulę u nogi. Twierdzi Pan, że dba o dobro przyszłych pokoleń, finansując klub Nielba, a dzieciaki w przedszkolu muszą korzystać z ubikacji przypominających toaletę w barze niższej kategorii (pomalowane farbą olejną stare płytki). Oszczędza Pan na wyłączaniu miejskich latarni i już teraz są one włączane grubo po zmroku. Tym sposobem idąc krzywymi wągrowieckimi chodnikami można zrobić sobie krzywdę, ale burmistrz piechotą nie chodzi, więc ani krzywe chodniki go nie interesują, ani to, że na ulicach jest po prostu ciemno. Podstawowe zasady ekonomii mówią o tym, że najpierw zaspokaja się potrzeby niższego rzędu, a potem myśli się o dobrach luksusowych. Tymczasem Pan nie myśląc o tym, że społeczeństwo Wągrowca jest ubogie i często nie starcza nam na kupienie artykułów pierwszej potrzeby, stawia Pan dobra luksusowe typu aquapark, który złośliwi może i słusznie nazywają Pańskim pomnikiem za życia. Dobrowolnym przymusem obarcza się dzieci ze szkół, każąc im chodzić na zajęcia wychowania fizycznego do miejskiej pływalni, przez co szkoły na pozostałe zajęcia nie mają funduszy. Wiadomo jaki efekt ma zmuszanie do czegoś, na co w ogóle nie ma się ochoty. Tu podzielam zdanie abp Gądeckiego, który winą za powstały kryzys obarcza rządzących, tłumacząc to nieroztropnością w wydawaniu pieniędzy, których się de facto nie ma. Błędy urzędu oraz jednostek mu podległych można wyliczać tutaj bez końca: - źle sporządzone umowy aquapark - dostawcy energii bez możliwości renegocjacji; - źle wypowiedziana umowa Pietrak - OSiR; za co podległa miastu jednostka musi płacić słone odszkodowanie etc. Tylko jakoś nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności za te błędy. Zastanawiający jest też fakt, że stanowisko prezesa aquaparku jest obsadzane osobami z zewnątrz. Może zarząd boi się, że osoba z Wągrowca wyniosłaby zbyt dużo niewygodnych informacji do lokalnego środowiska? Lepiej zatrudniać osoby z Poznania, a wągrowczanie niech jeżdżą za pracą do stolicy Wielkopolski. W ten sposób przeciwdziałamy lokalnemu bezrobociu. Proponuję przed nadchodzącymi świętami zrobić solidny rachunek sumienia. Ja też go zrobiłem. Rok temu, kiedy wybieraliśmy samorządy lokalne, głosowałem na Pana. Teraz się tego wstydzę i żałuję tego, co zrobiłem. Widząc jakie Pan czyni oszczędności w przyszłorocznym budżecie, wiem tylko jedno. Jak zwykle zabiera Pan najuboższym, podnosząc choćby lokalne podatki. Proponuję obniżyć pensję wszystkim urzędnikom do najniższej krajowej - tak jak zarabia większa część wągrowieckiej społeczności i zaprzestać wypłacania choćby trzynastej pensji, która jest reliktem minionej epoki. Może już czas, Panie Burmistrzu dopuścić do władzy młodsze pokolenie - pokolenie, o które podobno się Pan tak troszczy? Tymczasem to pokolenie, nie widząc perspektyw w Wągrowcu, po prostu stąd emigruje, a pozostała mniej ambitna część podpiera i wspiera ostatnim groszem mury sklepów i marketów, pijąc piwo. Proszę się ocknąć zanim to miasto stanie się zupełnie wymarłe, bo emeryci, których Pan tak wspiera, też kiedyś umrą. Może już czas pięknie podziękować osobom piastującym stanowiska w jednostkach Panu podległych, a pobierającym jednocześnie emerytury? Zmniejszymy tym samym bezrobocie, damy młodym się wykazać i zarobić na utrzymanie rodzin. Kończąc życzę, aby choć w części zrozumiał Pan, że to my i dzięki nam funkcjonuje cała ta kulawa machina państwowości. Życzę, aby przy wigilijnym stole pamiętał Pan o tych, którzy tej Wigilii nie mieli za co wyprawić dzięki między innymi Pana poczynaniom. Zapraszam do spotkania i otwartej rozmowy z rodzicami w przedszkolu..... Z poważaniem K.K.A. (imię i nazwisko autora listu do wiadomości redakcji) |
































Komentarze
I to właśnie zdanie "woła o pomstę do nieba!". Jak można tak jednym zdaniem skwitować ok. 25 tys. mieszkańców? Jestem zbulwersowana zaliczeniem mnie do "mniej ambitnej części" tylko dlatego, że tu mieszkam! Nie podpieram i nie wspieram (niczego i nikogo) - mam to już za sobą, ale nie pozwalam mnie i mieszkańców w ten sposób klasyfikować. Nikt z nas nie jest gorszym od piszącego te "przemyślenia" i tylko z tego prostego faktu należą się nam przeprosiny. A gdzież zapodział się administrator? Czyżby poszedł na cytowane przez K.K.A. piwo??? Żadnej reakcji???