środa, 21 listopada
14:00

Serwis

Niezrównana, nieżyjąca niestety Maria Czubaszek na pytanie, na kogo głosuje, odpowiadała, że na pralkę, bo ta ma program. Za nami - prawie - już wybory. Prawie, bo w trzech powiatowych przypadkach potrzebna będzie dogrywka. Chyba najśmielsze przewidywania nie wskazywały na tak wysoką frekwencję wyborczą. Drugim atutem tegorocznych wyborów była chęć albo postawienia na nowych ludzi, albo była to reakcja na zapędy partii władzy. Skutek jest taki, że jak nie dało się nakłonić kandydatów do dania sobie już spokoju z ubieganiem się o reelekcję, to wyborcy postanowili pognać „leśnych dziadków”, którzy żyli w przeświadczeniu, że bez nich świat się zawali.

***
Inną kategorią kandydatów są ci, którzy powinni przede wszystkim nie popełniać grzechów, bo błędy są wybaczalne o wiele częściej. I nie jest żadnym usprawiedliwieniem to, że „na górze” stosowana jest zawsze zasada: teraz już można. Cieszy jednak fakt, że u nas w powiecie ludzie pokazali kawałek odwagi. Niekiedy była ona na pograniczu dobrego smaku, bo jak nazwać „niespodziewane” emisje programów w rządowej telewizji przeciwko jednemu z kandydatów na włodarza i zapowiedź kolejnej, być może przed drugą turą.

***
Cztery lata temu obowiązywały książeczki wyborcze i na tej podstawie kierownictwo państwa wysuwało podejrzenia, że wybory nie są wyrazem woli narodu, a mogły zostać sfałszowane. Teraz ludowcy mają dylemat: czy kierownictwo się wtedy myliło i czy po czterech latach znowu padło im na oczy? Wynik prawie powtórzony i chyba przyszły koalicjant zbyt szybko rozdawał stołki. Zakładam, że dżentelmeni o władzy gadać nie będą, dżentelmeni będą ją sprawować. Tylko niech nie zapomną głośno powiedzieć, że czynią to dla dobra społeczności lokalnej.

***
Rzut oka na kilka rad gmin pozwala na spostrzeżenie, iż wójtowie i burmistrzowie będą mieli ciężki kawałek chleba. Największym poligonem doświadczalnym sprawowania władzy bez potrzebnej większości będzie Wągrowiec. Konia z rzędem temu, kto zna receptę na taką dolegliwość. Spoko, panie i panowie. W 1990 roku nie było zawsze słodko, a Rzeczpospolita nie popękała. Rysy pojawiły się wtedy, gdy wszystko wydawało się poukładane.

Komentarze   

 
0 #1 Janusz 2018-10-26 06:08
Zbychu z Wapna pogoniony!!!!! Hurra!!!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem