tobacamp
WebGW
Precz z niezdrowym jaraniem i zdrowym rozsądkiem Drukuj

Wyświetleń: 432

czwartek, 01 grudnia 2011 15:23
filip-zbikowski
Po roku, od momentu zaostrzenia przepisów o paleniu, rząd planuje pójść za ciosem i zlikwidować resztki praw palaczy. Ministerstwo Zdrowia chce, by palarnie zniknęły z tych lokali, które jeszcze pozwalają wielbicielom tytoniu na puszczenie dyma oraz z zakładów pracy. Ciekawe, co tak bardzo komuś przeszkadza w odizolowanych i wywietrzanych (bo takie są obwarowania prawne) salach? Ale prawdziwym hitem jest wypowiedź wiceministra zdrowia Adama Fronczaka: „skoro społeczeństwo zaakceptowało ograniczenia, możemy wprowadzać dalsze”. No jakie to proste! A społeczeństwo też proste, bo daje się prowadzić tym systemowym pasterzom jak stado wełnistych baranów. Już pomijam, że wg sondażowych (zatem nieco wątpliwych) badań, zabronienia całkowicie palenia w miejscach publicznych chce podobno 62 proc. rodaków. Zatem co, te 38 proc. to już nie obywatele?

Ale nasz rząd korzysta z dobrych, europejskich wzorców. Tu zakazać, tam nakazać, tu zlikwidować (i do tego specjalną komisyjkę powołać), naturalnie - bez konsultacji ze społeczeństwem. Polska prowadzi (wraz Włochami) w produkcji tytoniu na Starym Kontynencie. W naszym kraju rośnie m.in. tytoń burley, Bruksela natomiast przygotowuje restrykcyjną ustawę (oczywiście dla naszego dobra!), która w tę odmianę uderzy. A bez burleya nie ma mowy o wytwarzaniu dotychczasowych marek papierosów. Oznacza to utratę pracy dla wielu tysięcy ludzi w Europie oraz zwiększenie przemytu towaru zza wschodniej granicy (na czym straci nasz budżet). Zresztą, co tam zagranica. W Poznaniu zatrzymano ośmiu Bułgarów zwijających dobre szlugi w tajnym magazynie. Skręcili ich, hehe, półtora miliona.
Unia dba o nas za to w innej kwestii tego samego tematu. Otóż wszystkie papierosy mają być teraz samogasnące. Bowiem przez pożary wywołane niedopałkami ginie corocznie około tysiąca (sic!) ludzi. Nie pytam nawet nieśmiało, ilu umiera dziennie na kiepskich drogach. Z takimi to oto ważkimi problemami walczy specjalnymi dyrektywami UE, a my na owych mędrców, rozporządzających swobodnie naszymi pieniędzmi, łożymy. Szkoda tylko, że o niegasnących mózgach niewiele słychać wśród bezwolnych narodów Europy.
 
(37 głosów, średnia ocena 3.27 na 5)


Komentarze 

 
+2 #24 RE: Precz z niezdrowym jaraniem i zdrowym rozsądkiemczeski dolar 2011-12-01 20:48
Cytuję facet:
Tylko bez wyzwisk. Tak samo jak prawo i policja jest po to by złapać tego Co bije Ciebie po twarzy, będzie niebawem również po to by karać tępych egoistów jarających w miejscach publicznych, którzy w bezpośredni sposób narażają zdrowie (i wolność) nie palących.
Na kolanach możesz sam robić wiele – jeśli tylko użyjesz wyobraźni. Ja nie mam takiej potrzeby.

Wyzwiska poleciały bo ja nie wierze w zdrowy rozsądek człowieka, który klepie takie głupoty. Podstawa to jest WOLNOŚĆ. Jeśli zabierzesz jedną wolność, która Tobie nie pasuje, to potem zabiorą Tobie taką która nie pasuje innym. A wszystko kończy się ZNIEWOLENIEM i ... Polską. Czyli bankrutującym krajem WYUCZONYCH NIEWOLNIKÓW.

Ale nie możesz jakoś ciągle spojrzeć w lustro i dostrzec, że sam zabierasz wolność paląc przy osobach którym to przeszkadza, których podtruwasz. To, że swoim nałogiem ZNIEWALASZ innych już jest ok? Nie wyolbrzymiajmy - ta regulacja nie jest żadnym zamachem, a ucywilizowaniem sytuacji, która jak faktycznie piszecie była obecna (nie tylko w Polsce) przez kilkadziesiąt lat. To, że była obecna tak długo nie robi z niej jednak obiektywnie pozytywnej czy niezmiennej. Czasy się zmieniają kiedyś niepalący nie mogli szukać wsparcia w Państwie, musieli godzić się (i do dziś jeszcze muszą) na to co zastali. Kiedyś w knajpach były spluwaczki, a za toaletę służyła dziura w podłodze. Podobnie ma się sytuacja z paleniem, palę ale cieszę się, że w zamkniętym miejscu publicznym tego robić już nie będzie wolno (dla dobra tych którzy świadomie nie chcą wdychać oparów trucizny).
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-1 #23 ech...facet 2011-12-01 20:32
Tylko bez wyzwisk. Tak samo jak prawo i policja jest po to by złapać tego Co bije Ciebie po twarzy, będzie niebawem również po to by karać tępych egoistów jarających w miejscach publicznych, którzy w bezpośredni sposób narażają zdrowie (i wolność) nie palących.
Na kolanach możesz sam robić wiele – jeśli tylko użyjesz wyobraźni. Ja nie mam takiej potrzeby.
Wyzwiska poleciały bo ja nie wierze w zdrowy rozsądek człowieka, który klepie takie głupoty. Podstawa to jest WOLNOŚĆ. Jeśli zabierzesz jedną wolność, która Tobie nie pasuje, to potem zabiorą Tobie taką która nie pasuje innym. A wszystko kończy się ZNIEWOLENIEM i ... Polską. Czyli bankrutującym krajem WYUCZONYCH NIEWOLNIKÓW.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+2 #22 RE: Precz z niezdrowym jaraniem i zdrowym rozsądkiemlom 2011-12-01 20:27
Właśnie wyjrzałem przez okno żeby zajarać, pod oknem mam ławeczkę na której siadują różne osoby i raczą się najczęściej browarkiem, siedział jeden typ, jak tylko usłyszał że ktoś otwiera okno nawet się nie obejrzał tylko zawinął się i oddalił się szybkim krokiem.
Wniosek nie jest radosny, żyjemy w cywilizacji strachu, politycy zaszczuli nas przeciwko sobie. Tylko czekać aż w taki sam sposób będą reagowali ludzie palący papierosa na ławce. Jaka wspaniała kontrola, nie potrzeba SB bo sami będziemy ścinać sobie cugle a ktoś się wychyli to go cała reszta szarpnie za namordnik.
Trzeba być ślepcem pozbawionym wyobraźni żeby nie widzieć do czego to może doprowadzić.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #21 RE: Precz z niezdrowym jaraniem i zdrowym rozsądkiemczeski dolar 2011-12-01 20:17
Cytuję Ovl:
Cytuję czeski dolar:
Cytuję Ovl:
Cytuję czeski dolar:
Decydować ma Pan właściciel knajpy? Przecież wiadomo, że wybierze pieniądze - a nie jakąś szczególną miłość czy estymę dla palaczy.


Moze i tak, ale to jego sprawa i jego prawo. To jest kolejna ingerencja w wolnosc osobista (tak jak zakup lekow na recepte, nielegalnosc narkotykow, przymus ubezpieczenia). Albo uznajemy autonomie woli albo nie.


A czemu to ma być jego prawo i jego sprawa?


Jesli tego nie rozumiesz, to ciezko dyskutowac. Jestem zwolennikiem wolnego rynku, ty jak widac - regulowanego.


Też jestem zwolennikiem wolnego rynku.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-1 #20 RE: Precz z niezdrowym jaraniem i zdrowym rozsądkiemczeski dolar 2011-12-01 20:12
Cytuję facet:
Cytuję czeski dolar:
Cytuję Ovl:
Cytuję czeski dolar:
Decydować ma Pan właściciel knajpy? Przecież wiadomo, że wybierze pieniądze - a nie jakąś szczególną miłość czy estymę dla palaczy.


Moze i tak, ale to jego sprawa i jego prawo. To jest kolejna ingerencja w wolnosc osobista (tak jak zakup lekow na recepte, nielegalnosc narkotykow, przymus ubezpieczenia). Albo uznajemy autonomie woli albo nie.


A czemu to ma być jego prawo i jego sprawa? Autnomicznie i wolnie może ktoś ci dać po twarzy w jego knajpie. Tylko wtedy nie dzwoń na policję, nadstaw drugi policzek. To też będzie jego prawo i jego sprawa - w końcu jego knajpa, mogłeś nie wchodzić. Pisałem już, nie dyskutuję o legalności narkotyków, przymusu ubezpieczenia czy innych regulacjach (mniej lub bardziej sensownych) Piszę o tym, że krzywdząc innych powołujesz się na wolności osobiste, na zamach Państwa (które w tym konkretnym przypadku chce chronić słabszych) na twoją wolność. I to jest i zabawne i tragiczne. I chyba nazywać się może hipokryzją.

Ile Ty masz durniu lat? 15ście?
Ręce i mózg opada. Prawo jest po to żeby facet który leje Cię po mordzie dostał wyrok, a policja po to żeby go złapać.
jak to ma się do wolności to chyba tylko twój tępy łeb wie...
Co to za przykład w ogóle. Masz kogoś komu ufasz? Poproś żeby uczył Ciebie logiki. Proś nawet na kolanach. PRZYDA CI SIĘ. Uwierz mi na słowo.


Tylko bez wyzwisk. Tak samo jak prawo i policja jest po to by złapać tego Co bije Ciebie po twarzy, będzie niebawem również po to by karać tępych egoistów jarających w miejscach publicznych, którzy w bezpośredni sposób narażają zdrowie (i wolność) nie palących.
Na kolanach możesz sam robić wiele – jeśli tylko użyjesz wyobraźni. Ja nie mam takiej potrzeby.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+5 #19 RE: Precz z niezdrowym jaraniem i zdrowym rozsądkiemlom 2011-12-01 20:10
Ludzie, przestańcie pisać, tacy są właśnie dziennikarze, poda temat a później siedzi i się cieszy jak się zabijają polaczki w komentarzach. To sataniści i złe istoty są :lol:
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-6 #18 ech....grrrr....facet 2011-12-01 20:04
Cytuję czeski dolar:
Cytuję Ovl:
Cytuję czeski dolar:
Decydować ma Pan właściciel knajpy? Przecież wiadomo, że wybierze pieniądze - a nie jakąś szczególną miłość czy estymę dla palaczy.


Moze i tak, ale to jego sprawa i jego prawo. To jest kolejna ingerencja w wolnosc osobista (tak jak zakup lekow na recepte, nielegalnosc narkotykow, przymus ubezpieczenia). Albo uznajemy autonomie woli albo nie.


A czemu to ma być jego prawo i jego sprawa? Autnomicznie i wolnie może ktoś ci dać po twarzy w jego knajpie. Tylko wtedy nie dzwoń na policję, nadstaw drugi policzek. To też będzie jego prawo i jego sprawa - w końcu jego knajpa, mogłeś nie wchodzić. Pisałem już, nie dyskutuję o legalności narkotyków, przymusu ubezpieczenia czy innych regulacjach (mniej lub bardziej sensownych) Piszę o tym, że krzywdząc innych powołujesz się na wolności osobiste, na zamach Państwa (które w tym konkretnym przypadku chce chronić słabszych) na twoją wolność. I to jest i zabawne i tragiczne. I chyba nazywać się może hipokryzją.

Ile Ty masz durniu lat? 15ście?
Ręce i mózg opada. Prawo jest po to żeby facet który leje Cię po mordzie dostał wyrok, a policja po to żeby go złapać.
jak to ma się do wolności to chyba tylko twój tępy łeb wie...
Co to za przykład w ogóle. Masz kogoś komu ufasz? Poproś żeby uczył Ciebie logiki. Proś nawet na kolanach. PRZYDA CI SIĘ. Uwierz mi na słowo.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-3 #17 RE: Precz z niezdrowym jaraniem i zdrowym rozsądkiemOvl 2011-12-01 20:04
Cytuję czeski dolar:
Cytuję Ovl:
Cytuję czeski dolar:
Decydować ma Pan właściciel knajpy? Przecież wiadomo, że wybierze pieniądze - a nie jakąś szczególną miłość czy estymę dla palaczy.


Moze i tak, ale to jego sprawa i jego prawo. To jest kolejna ingerencja w wolnosc osobista (tak jak zakup lekow na recepte, nielegalnosc narkotykow, przymus ubezpieczenia). Albo uznajemy autonomie woli albo nie.


A czemu to ma być jego prawo i jego sprawa?


Jesli tego nie rozumiesz, to ciezko dyskutowac. Jestem zwolennikiem wolnego rynku, ty jak widac - regulowanego.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-3 #16 RE: Precz z niezdrowym jaraniem i zdrowym rozsądkiemlom 2011-12-01 20:01
Cytuję czeski dolar:
[quote name="Ovl"]Przez cały okres totalitarnego PZPR i po 90 roku, byli przez Państwo(zarabia jące na papierochach krocie) olewani.


Ciekawe jak to się ma do wprowadzonego jakieś 4 lata temu podobnego zakazu w UK, tam pewnie też był PZPR skoro nikomu to nie przeszkadzało? Po wprowadzeniu zakazu wiele knajp padło, te które przetrwały nadal psioczą na ten rozbójniczy przepis.
Palacze mimo że wspierają kulawy budżet tego kwadratowego państwa traktowani są po macoszemu, ale ich malejąca liczba dziwnie się zbiega z rosnącą żarłocznością państwowej hydry na pieniądze kierowców (masz samochód? wspieraj palaczy).
Co do wieloletniego przyzwyczajania niepalących do dymu przez właścicieli knajp to argument wydaje się śmieszny. Jeszcze przed zakazem wiele knajp próbowało zakazywać palenia na własną rękę, zawsze kończyło się to tak samo, niepalący jakoś niespecjalnie preferowali te lokale co skutkowało albo szybką liberalizacją bądź likwidacją. Skoro ci wznoszący lament niepalący, mimo że, jak ktoś w dyskusji wcześniej zaznaczył stanowią około 60%, nie wybierali knajp z zakazem to chyba cierpią przynajmniej na ciężkie rozdwojenie jaźni. Jeśli faktycznie taki procent ludzi odczuwał dyskomfort to ktoś tu kogoś w ch.. robi, jakoś tego nie łykam.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+2 #15 RE: Precz z niezdrowym jaraniem i zdrowym rozsądkiemczeski dolar 2011-12-01 19:55
Cytuję Ovl:
Cytuję czeski dolar:
Decydować ma Pan właściciel knajpy? Przecież wiadomo, że wybierze pieniądze - a nie jakąś szczególną miłość czy estymę dla palaczy.


Moze i tak, ale to jego sprawa i jego prawo. To jest kolejna ingerencja w wolnosc osobista (tak jak zakup lekow na recepte, nielegalnosc narkotykow, przymus ubezpieczenia). Albo uznajemy autonomie woli albo nie.


A czemu to ma być jego prawo i jego sprawa? Autnomicznie i wolnie może ktoś ci dać po twarzy w jego knajpie. Tylko wtedy nie dzwoń na policję, nadstaw drugi policzek. To też będzie jego prawo i jego sprawa - w końcu jego knajpa, mogłeś nie wchodzić. Pisałem już, nie dyskutuję o legalności narkotyków, przymusu ubezpieczenia czy innych regulacjach (mniej lub bardziej sensownych) Piszę o tym, że krzywdząc innych powołujesz się na wolności osobiste, na zamach Państwa (które w tym konkretnym przypadku chce chronić słabszych) na twoją wolność. I to jest i zabawne i tragiczne. I chyba nazywać się może hipokryzją.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz


Głos Wągrowiecki na Facebooku

Aktualne wydanie

Glos-Wagrowiecki-nr-20_2012

Kolejny numer GW

Do następnego wydania
Głosu Wągrowieckiego
pozostało:
3 dni

Plebiscyt

soltys_roku

Konkursy

Vehiku_konkurs

Nasz serwis w liczbach

Użytkowników : 719
Artykułów : 2895
Odsłon : 2397816

Goście online

Aktualnie 38 gości online 

Uroczystości

140_lecie_lo_baner

wokół euro

wokol_euro
skuteczne-tygodniki-lokalne
prenumerata
wrzuc-temat
rzetelna_firma
Fortuna_zajawka
Copyright(c) 1998 - 2010 Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o. | All rights reserved