| Cnotliwy burmistrz |
|
| czwartek, 08 grudnia 2011 15:04 |
![]() Nasz burmistrz jest niereformowalny - mówią o nim młodzi wągrowczanie, którzy mają z nim do wyrównania przedszkolne (po)rachunki. Po wrzawie rodziców wokół opłat za przedszkola i piwie, którego sobie przez to nawarzył, niebawem przyjdzie mu wypić kolejny kufel.
Rodzice liczą na zwrot nadpłaconych pieniędzy już po Nowym Roku. Może za wcześnie, ale wcale nie jest to ani smutne, ani wesołe, przynajmniej dla budżetu miasta. Burmistrz już i tak się ośmieszył, twardo stojąc na pozycji strażnika samorządowej cnoty, którą jednak stracił z hukiem. Nie od dziś wiadomo, że cnoty obywatelskie to wartości, które przyczyniają się do tworzenia wspólnego dobra i dlatego powinny wpływać i kształtować na postępowanie obywatela. Jak więc mają się cnoty obywatelskie do cnót samorządowców? Wygląda na to, że w Wągrowcu jedni i drudzy owe cnoty pojmują inaczej. Prawdziwa cnota (burmistrz) krytyk się nie boi? Już od połowy listopada wrze jak w ulu po przedostaniu się do publicznej wiadomości informacji o cięciach budżetowych w Wągrowcu, które - niestety - dotykają też przedszkola. A jak te placówki, to też dotkną rodziców dzieci. Doświadczeni bitwą o zwrot pieniędzy za nadpłaty, teraz odbierają planowane oszczędności jako wymierzone przeciwko nim. Nie ma się co dziwić tym tatom i mamom, liczącym każdą złotówkę, że tak reagują. Na domiar złego, z analizy projektu budżetu wydedukowali, iż oszczędza się na przedszkolach, by łatać inne dziury. Zabolało ich wprowadzenie cateringu do przedszkoli, co ma przyczynić się do oszczędności rzędu 100 tys. zł rocznie. Nie jest to bajońska kwota, choćby w porównaniu do planowanej dotacji dla Nielby, ale nie można jej ignorować. Dopiero wczoraj burmistrz zareagował, publikując stosowną informację skierowaną do rodziców małolatów. Ma ona na celu, jak się wydaje, uspokoić opinię publiczną, tylko dlaczego tak późno burmistrz przemówił? W środę zbiorą się wszystkie komisje w sprawie projektu budżetu i nie zabraknie na tym spotkaniu głosu jednej z matek oraz platformowej opozycji. Niepokorny burmistrz i tym razem się tłumaczy, iż nie jest jego winą, że podrożało utrzymanie dzieci w przedszkolach. Strach pomyśleć, co powie jutro lub pojutrze... |
































Komentarze
Tylko po odliczeniu kosztów to ile zostanie?