tobacamp
WebGW
Włatca móch Drukuj

Wyświetleń: 249

czwartek, 02 lutego 2012 15:20
jerzy-mianowski
„Źle się dzieje w państwie duńskim”. Te słowa pochodzą z tragedii „Hamlet” Williama Szekspira, a wypowiedział je oficer Marcellus w chwili, gdy królewicz Hamlet, mimo protestów towarzyszy, podąża za duchem swego ojca, widzianym tylko przez niego.
Coś mi się wydaje, że w środę te same słowa padną z ust niektórych radnych SW2000, niezadowolonych z rządów prezesa. Niekontent jest sam prezes, bo koło pióra robią mu jego współtowarzysze. Już od dłuższego czasu wewnątrz tego stowarzyszenia pojawiają się schizmatyczne postawy bardziej odważnych rajców. A to ktoś z nich zbojkotował spotkanie noworoczne prezesa w Pietraku, zaś wcześniej inny nie dopuścił do uchwalenia bubla w sprawie dodatków mieszkaniowych, a to że prezes nie widzi potrzeby dyżurów radnych w ratuszu... Kontrowersje części radnych SW 2000 budzą oszczędnościowe działania prezesa, który miota się wokół własnego komina, który go parzy. To właśnie jego radni wyślizgują mu się spod kontroli, po prostu coraz pewniej stają się sobą i coraz mniej utożsamiają się z masą. Po roku pracy w radzie przejrzeli, że program SW 2000 ma gliniane nogi, przez co nie zrealizują swoich obietnic wyborczych. Ludziska na nich napierają, stąd miny radnym coraz bardziej rzedną...
„Sprawy nie toczą się właściwym torem” - to jest widoczne aż nadto. Radni mało wiedzą, co na bieżąco poczyna burmistrz, jakie podejmuje decyzje, co wyczyniają spółki komunalne. Mają pretensje do prezesa, że o wielu rzeczach dowiadują się z mediów. Często wyborcy są mądrzejsi od nich, bo czytają np. „Głos Wągrowiecki”, zaś radni nie potrafią wytłumaczyć się przed nimi, nadto czują się zmarginalizowani, co skrzętnie wykorzystuje opozycja. Rajcy mają żal do prezesa, że ten w ich imieniu odpowiedział Stowarzyszeniu Ochrony Wągrowca na list otwarty w sprawie planu budowy tzw. małej obwodnicy, o przetarg na budowę wodociągów i kanalizacji na ul. Taszarowo i Marcinkowo, czują się zepchnięci na aut w sprawie dzierżawy kuchni przedszkolnych, obawiają prywatyzacji publicznych przedszkoli...
Mniemam, że w środę prezes przekona swoich podkomendnych, że nadal jest silnym włodarzem, a nie alegorycznym włatcą móch?
 
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)


Dodaj komentarz


Głos Wągrowiecki na Facebooku

Aktualne wydanie

Glos-Wagrowiecki-nr-20_2012

Kolejny numer GW

Do następnego wydania
Głosu Wągrowieckiego
pozostało:
1 dni

Plebiscyt

soltys_roku

Konkursy

Vehiku_konkurs

Nasz serwis w liczbach

Użytkowników : 719
Artykułów : 2901
Odsłon : 2412735

Goście online

Aktualnie 133 gości online 

Uroczystości

140_lecie_lo_baner

wokół euro

wokol_euro
skuteczne-tygodniki-lokalne
prenumerata
wrzuc-temat
rzetelna_firma
Fortuna_zajawka
Copyright(c) 1998 - 2010 Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o. | All rights reserved