tobacamp
WebGW
Lepiej pomóc niż żałować Drukuj

Wyświetleń: 255

czwartek, 09 lutego 2012 13:30
szymon_felieton
Na innej stronie tego wydania gazety napisałem tekst między innymi o tym co powinniśmy robić w czasie mrozów, kiedy spotkamy bezdomnego, albo po prostu mniej zaradną osobę, która w taki czy inny sposób nie potrafi sobie poradzić zimą. Zasadniczo nie mam doświadczenia w koczowaniu na ławce w parku albo w altance na terenie działek pracowniczych czy w ruinach, próbując rozgrzać się łykiem podłego alkoholu i ogniskiem ze starych, dawno przeczytanych gazet.

Ale prawdą jest, że powinniśmy być bardziej wrażliwi na innych ludzi. Zdarzyło mi się kilka razy w życiu słyszeć o sytuacji, kiedy to leżący na ulicy człowiek nie sprawił, że ktoś się zatrzymał i sprawdził czy chociażby żyje. A to powinien być pierwszy odruch każdego z nas. Kiedy kończyło się lato ubiegłego roku, miałem podobną przygodę. Wychodząc wieczorem na spacer z psem usłyszałem mamrotanie dobiegające z parkingu. Podszedłem bliżej, a tam pod jednym z samochodów leżał mężczyzna i mówił do siebie tak bełkotliwie, że ledwo co mogłem go zrozumieć. Udało mi się jedynie ustalić, że albo jest pijany, albo coś mu się stało. Trzeba tutaj powiedzieć, że niektóre z chorób mają dosyć podobne objawy do stanu upojenia. Przynajmniej dla takiego laika w dziedzinie medycyny jak ja. Zadzwoniłem na policję, mimo jego dosyć wyraźnego stwierdzenia, że pomocy nie potrzebuje i chce spać między samochodami. Policjanci przyjechali i odwieźli go - nie pytałem dokąd.
Z drugiej strony, podchodząc do leżącego na ziemi często boimy się, że nasza pomocą możemy mu bardziej zaszkodzić niż pomóc. Przykład, jaki opowiem poniżej, przytoczył mi kiedyś jeden z bydgoskich ratowników medycznych. Otóż w Myślęcinku (miejscowość blisko Bydgoszczy, gdzie znajduje się Leśny Park Kultury i Wypoczynku) w któryś z dni wolnych od pracy kilkunastoletni chłopak jeździł rowerem, a mnóstwo ludzi spacerowało sobie alejkami. W pewnym momencie (nie wiem jak to się dokładnie stało) chłopak spadł z roweru, uderzył głową w ziemię i wylądował twarzą w kałuży. Ludzie, którzy stanęli obok, „znali się” na pierwszej pomocy tak dobrze, że w obawie przed uszkodzeniem kręgosłupa postanowili go nie ruszać do momentu przyjazdu karetki. Chłopak zakrztusił się wodą i zmarł.
- Zapamiętaj - powiedział mi ten ratownik z grodu nad Brdą. - Ważniejsze, żeby uratować komuś życie, niż bać się o uszkodzenie kręgosłupa.
Jaki z tego wniosek? Lepiej schylić się nad leżącym człowiekiem i przynajmniej spróbować mu pomóc, niż przejść obok i dopiero w gazecie przeczytać jego nekrolog.
 
(3 głosów, średnia ocena 3.67 na 5)


Komentarze 

 
0 #3 znieculicaosadz 2012-02-12 12:39
Tak to bywa ze jest znieczuki unas w polsce co sie dziwic mysla ze to pijak lezy ale to morze ktos z twoich znajomych czy rodziny czy ludzi nie znacie starczy tylko zadwonic na policje i zajnie sie tym czy na pogotowie sa nemery gdzie mozna zglosic jakis przypadek mo j ociec tez przewrucil sie na chodniku i tak lezal a ludzie mysleli ze to pijak , on zaslabl i mial zawal i nikt mu nie pomogl i zmarl tam na ulicy tak to znieczulica wiec ludzie jesli nie chececie pomot to choc zadzwoncie na policje czy na karetke nie musicie sami dochodzic ale starczy pomoc tez jak inaczej nie idzie zadwoncie????
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+2 #2 RE: Lepiej pomóc niż żałowaćmagdalena 2012-02-11 23:35
a i jeszcze jedno nie każdy bezdomny to pijak i zbir.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+1 #1 RE: Lepiej pomóc niż żałowaćmagdalena 2012-02-11 23:32
Mój tata który nigdy nie pił zasłab na ulicy i leżał prawie godzinę przy Poczcie u nas w Żninie.Dopiero jak szedł jego jakiś znajomy który wie ze to nie pijak wezwał karetkę .Na szczęscie udało się go uratować chociaż przebył szeroki zawał.Więc znieczulica jest ogromna.Nie wiem z czego to wynika ze wstydu,bojazni....U mnie w kamienicy bezdomny spał pół zimy na klatce.dawaliśmu mu z sąsiadami jeśc ..az inny sąsiad go perzegnał i tyle go widzieliśmy przez reszte zimy.tak jest - ludzie mają rózne sumienia ,my musimy dbać o swoje aby było czyste i tyle.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz


Głos Wągrowiecki na Facebooku

Aktualne wydanie

Glos-Wagrowiecki-nr-20_2012

Kolejny numer GW

Do następnego wydania
Głosu Wągrowieckiego
pozostało:
1 dni

Plebiscyt

soltys_roku

Konkursy

Vehiku_konkurs

Nasz serwis w liczbach

Użytkowników : 719
Artykułów : 2901
Odsłon : 2412830

Goście online

Aktualnie 158 gości online 

Uroczystości

140_lecie_lo_baner

wokół euro

wokol_euro
skuteczne-tygodniki-lokalne
prenumerata
wrzuc-temat
rzetelna_firma
Fortuna_zajawka
Copyright(c) 1998 - 2010 Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o. | All rights reserved